Reklama
Reklama

Tag: policja

Pijany mężczyzna groził personelowi izby przyjęć szpitala w Lipsku. Policjanci zatrzymali 54-latka, który znieważył również ratownika i naruszył jego nietykalność cielesną. Napastnik usłyszał już zarzuty. Grozi mu do trzech lat więzienia.

47-latek został skazany na rok i trzy miesiące bezwzględnego pozbawienia wolności za prowadzenie samochodu z 3,5 prom. alkoholu we krwi oraz pomimo sądowego zakazu. Do tego sąd nałożył na niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, 10 tys. zł świadczenia na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej oraz 5 tys. zł nawiązki.

W Opactwie w powiecie kozienickim zdarzyły się dwa samochody osobowe. Zauważyli to policjanci, którzy patrolowali drogę krajową nr 48. W jednym z aut znajdowała się nieprzytomna pasażerka z problemami z oddychaniem. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli z pomocą: najpierw musieli podnieść przewrócony pojazd.

Skarb Państwa mógł stracić na tym procederze ponad 90 tys. zł. Funkcjonariusze z wydziału d/w z przestępczością ekonomiczną Komendy Miejskiej Policji w Radomiu zatrzymali mężczyznę, który posiadał wyroby tytoniowe bez polskich znaków akcyzy.

Grójeccy kryminalni znaleźli na terenie miejscowości Odrzywołek pomieszczenia, w których znajdowała się linia technologiczna służąca do produkcji substancji odurzających, a także pojemniki z półproduktami i odczynnikami chemicznymi oraz narkotyki w ilości prawie 3,5 kg. W sprawie zatrzymano 18-letniego cudzoziemca. Sąd Rejonowy w Grójcu zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy.

Prokuratura zna już przyczynę zgonu śmierci mężczyzny jadącego jako pasażer samochodu, który uczestniczył w kolizji na ul. Energetyków w Radomiu. – Zmarł on z przyczyn naturalnych – informuje szef Prokuratury Rejonowej Radom Wschód Cezary Ołtarzewski.

Najpierw była stłuczka przed skrzyżowaniem z sygnalizacją świetlną na ulicy Energetyków w Radomiu, a potem makabryczne odkrycie. W aucie, którego pijany kierowca wjechał w inny samochód był również pijany pasażer i ciało trzeciego mężczyzny. Co się wydarzyło? Sprawą zajmują się policjanci i prokuratura.

Mieszkanka Radomia straciła 80 tys. zł, po tym jak uwierzyła w historię opowiedzianą przez telefon o tym, że życie jej córki jest zagrożone. – Bądźmy czujni, weryfikujmy usłyszaną historię i rozmawiajmy na ten temat z bliskimi, szczególnie starszymi i mieszkającymi samotnie – apeluje policja. – Jeśli ktoś dzwoni i prosi o przekazanie pieniędzy z pewnością jest to próba oszustwa.

Białobrzescy policjanci zostali zawiadomieni o zaginięciu 49-latka znajdującego się w kryzysie emocjonalnym. Z uwagi na realne zagrożenie dla jego życia i zdrowia, funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania. Po niespełna dwóch godzinach poszukiwań mężczyzna został odnaleziony. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe, które przewiozło go do szpitala.

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w Skaryszewie. Motocyklista zderzył się z pojazdem osobowym. W wyniku doznanych obrażeń 44-letni mężczyzna poniósł śmierć. Policja apeluje o ostrożność.

Reklama