Uderzył w głowę siekierą i podpalił znajomego. Były proboszcz stanął dzisiaj przed sądem
W Sądzie Okręgowym w Radomiu rozpoczął się proces Mirosława M., byłego proboszcza parafii w gminie Tarczyn. Jest oskarżony o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem znajomego, Anatola Cz., któremu wcześniej obiecał opiekę i pomoc w znalezieniu mieszkania w zamian za przekazanie ziemi duchownemu. Sąd utajnił rozprawę na czas, gdy kapłan składał zeznania.
Jak pisaliśmy, do bulwersującego zdarzenia doszło 24 lipca 2025 r. w Lasopolu w powiecie grójeckim. Mirosław M., były już proboszcz parafii w miejscowości Przypki w gminie Tarczyn (powiat piaseczyński), zadał pokrzywdzonemu kilkakrotne uderzenia w głowę ciężkim narzędziem o ostrej krawędzi, a następnie oblał jego ciało łatwopalną cieczą i podpalił je. Anatol Cz. zmarł na skutek obrażeń oparzeniowych i doznanych urazów głowy.
Prokuratura postawiła księdzu zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.
- Mężczyzna przyznał się do zarzuconego mu czynu i złożył wyjaśnienia na okoliczność relacji łączących go z pokrzywdzonym, jak też motywów swego działania. Nie zaprzeczył, że udał się wraz z Anatolem Cz. swoim samochodem do miejscowości Lasopole, gdzie na drodze dyskutowali w kwestii mieszkania dla pokrzywdzonego i jego lokalizacji. Zapewnienia tego mieszkania domagał się Anatol Cz. Obu mężczyzn łączyła umowa darowizny, na mocy której Mirosław M. zobowiązał się do dożywotniej pomocy i opieki nad pokrzywdzonym. Podejrzany zadał 68-latkowi uderzenia w głowę siekierą, po czym oblał jego ciało łatwopalną substancją i podpalił. Gdy zauważył światło roweru, odjechał z miejsca - informowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Aneta Góźdź.
Mirosławowi M. za zarzuconą zbrodnię grozi kara od 15 lat do dożywotniego pozbawienia wolności.
Bożena Dobrzyńska







