Reklama

Wpadł, bo jechał za szybko. Teraz nie ma samochodu, musi zapłacić wysoką karę i idzie na pół roku do więzienia

7 października 2026

Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, 6 miesięcy bezwzględnego więzienia, 10 tys. złotych kary oraz konfiskata samochodu – to bilans ekspresowego procesu 53-latka zatrzymanego w Szydłowcu. Mężczyzna wpadł podczas rutynowej kontroli drogowej, a dzięki zastosowaniu trybu przyspieszonego wyrok usłyszał w niespełna dwa dni. Wpadł przez nadmierną prędkość.

 

Zdjęcie ilustracyjne (fot. KMP w Radomiu)

 

- Wczoraj policjanci z szydłowieckiej drogówki zatrzymali do kontroli kierowcę Volkswagena. Powodem interwencji było przekroczenie dozwolonej prędkości o 15 km/h. Rutynowe sprawdzenie w policyjnych systemach informacyjnych szybko wykazało, że jeździe kierowcy towarzyszyło znacznie cięższe przewinienie. Okazało się, że 53-latek posiada aktywny zakaz kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi wydany przez Sąd Rejonowy w Końskich i jest osobą poszukiwaną w celu ustalenia miejsca pobytu - informuje rzeczniczka KPP w Szydłowcu asp. Marlena Skórkiewicz.

Błyskawiczna rozprawa i surowy wyrok

Z uwagi na rażące zlekceważenie wcześniejszego wyroku, mundurowi podjęli decyzję o wdrożeniu trybu przyspieszonego. Mężczyzna natychmiast trafił do policyjnego aresztu. W ciągu 48 godzin funkcjonariusze zrealizowali wszystkie niezbędne czynności i przewieźli zatrzymanego prosto na salę sądową.

- Sąd okazał się bezwzględny dla drogowego recydywisty. 53-latek usłyszał wyrok dożywotniego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, 6 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności, 10 tys. zł świadczenia na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Dodatkowo pojazd, którym poruszał się mężczyzna, został zabezpieczony na poczet przyszłych kar, a za samo przekroczenie prędkości kierowca otrzymał mandat karny.

kat

Tags
Reklama