Andrzej Wajda powraca do Radomia. Muzeum zaprasza na wystawę „Dyrygent X Muzy…”
Andrzej Wajda, jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów, laureat Oscara i Honorowy Obywatel Radomia, powraca do miasta swojej młodości. W piątek, 9 października o godz. 17 w Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu otwarta zostanie wystawa „Dyrygent X Muzy z Radomia. Andrzejowi Wajdzie w 100. rocznicę urodzin i 10. rocznicę śmierci”.

Marcin Kępa i Ilona Pulnar-Duszyk prezentują słynną szablę ojca Andrzeja Wajdy (fot. Daniel Adamczyk/Muzeum im. Jacka Malczewskiego)
Ekspozycja przypomina związki artysty z Radomiem i pokazuje mniej znaną stronę jego działalności - Wajdę jako młodego rysownika i malarza.
Wiele pamiątek
- Myślę, że wszyscy Radomianie z przyjemnością zobaczą nasze zbiory, w których znajduje się wiele obrazów i pamiątek związanych z Andrzejem Wajdą i jego rodziną. Chciałabym jednak podkreślić, że wystawa „Dyrygent X Muzy z Radomia” wpisuje się w szerszy program Muzeum „Czerwiec ’76 w Radomiu”, przygotowany z okazji 50. rocznicy tych wydarzeń - mówi Ilona Pulnar-Duszyk, wicedyrektorka Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.
Wystawa i towarzyszący jej katalog mają na celu ukazanie związków Andrzeja Wajdy (1926-1916) z Radomiem, którego od 2001 roku jest Honorowym Obywatelem. Główną osią ekspozycji są wczesne prace reżysera znajdujące się w kolekcji Muzeum im. Jacka Malczewskiego, liczne pamiątki rodzinne, głównie ze zbiorów Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej „Manggha” w Krakowie, a także plakaty filmowe. Jednym z najcenniejszych artefaktów na ekspozycji jest szabla ojca reżysera, kapitana 72. Pułku Piechoty w Radomiu, Jakuba Wajdy, która przeleżała zakopana w ziemi wiele lat i którą Andrzej Wajda w niesamowitych okolicznościach odzyskał pod koniec życia.
Opowieść o okresie formacyjnym
O wystawie pisze jej kurator Marcin Kępa: "Sama ekspozycja „Dyrygent X Muzy…” pomyślana została – w pierwszej części – jako opowieść o okresie formacyjnym młodego artysty, który przypadł na czas II wojny światowej. Wojna ukształtowała całe pokolenie twórców, przez kolejne lata odreagowujących jej traumę, rozliczających się z bolesną przeszłością zarówno w aspekcie indywidualnym, jak i losów całego narodu. Andrzej Wajda, należący do pokolenia „Kolumbów”, w wielu swoich filmowych dziełach odwoływał się do czasów hitlerowskiej i sowieckiej okupacji; jako najwybitniejszy przedstawiciel Polskiej Szkoły Filmowej stworzył kanoniczne teksty kultury, bez których trudno dziś sobie wyobrazić nasze postrzeganie II wojny światowej, z jej tragizmem, hekatombą, ale i indywidualnymi ludzkimi dramatami, moralnymi dylematami i trudnymi, najczęściej bolesnymi wyborami.
Zafascynowany malarstwem
Pierwsza cześć wystawy prezentuje prace młodego człowieka z Radomia, zafascynowanego malarstwem i rysunkiem, chcącego – mimo niesprzyjających okoliczności – rozwijać swe zdolności artystyczne. To m.in. pierwsze obrazy, szkice, rysunki, wykonane jeszcze niewprawną ręką, ale systematycznie ćwiczoną pod okiem doświadczonego malarza i nauczyciela Wacława Dobrowolskiego. Znajdziemy tutaj widoki Radomia, jego architektonicznych zabytków oraz odkrywanych przez młodego adepta sztuki miejskich zaułków, podwórek, a także pierwsze portrety członków rodziny i autoportrety. Są także prace z początku studiów Wajdy w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, ciekawe kompozycje figuratywne, włącznie z interesującymi abstrakcjami. Ważną częścią wystawy jest dokumentalny kontekst pokazywanych prac, czyli rodzinne pamiątki Wajdów: świadectwa szkolne, fotografie, dokumenty, dziecięcy sztambuch czy wzruszający marnik, wykonany przez ojca reżysera, kpt. Jakuba Wajdę, dla swoich synów. Elementem kontrastującym i „rozświetlającym” te niewielkie, wykonane przeważnie na tanim materiale i tanimi farbami prace są z kolei wybrane duże obrazy z kolekcji Muzeum in. Jacka Malczewskiego, dary Krystyny Zachwatowicz-Wajdy i Andrzeja Wajdy, popełnione przez profesjonalnych i uznanych artystów, tworzone co prawda w różnych poetykach oraz technikach, ale nieodmiennie i wspólnie piękne. To ledwie niewielka część obszernego zbioru prac, będących świadectwem wieloletniej hojności małżeństwa Wajdów oraz silnych więzi łączących ich z Radomiem i "Malczewskim".
Filmowe plakaty
Druga część wystawy prezentuje wybór plakatów do filmów Andrzeja Wajdy przez lata gromadzonych przez warszawskiego kolekcjonera, krytyka sztuki i kuratora wystaw Jerzego Brukwickiego, które – dzięki wsparciu samorządu województwa mazowieckiego muzeum mogło zakupić. - To w dużej mierze prace najwybitniejszych polskich artystów, uznawanych na całym świecie twórców polskiej szkoły plakatu (Roman Cieślewicz, Franciszek Starowieyski, Waldemar Świerzy, Wojciech Zamecznik) oraz kontynuatorów ich dokonań i sukcesów (Marcin Mroszczak, Rafał Olbiński, Andrzej Pągowski, Wiktor Sadowski, Wiesław Wałkuski). Do każdego prezentowanego na wystawie plakatu wybrałem krótki cytat z recenzji, autorstwa najwybitniejszych polskich i światowych krytyków filmowych oraz historyków kina. Recenzji – dodajmy – publikowanych w najważniejszych kinowych periodykach i wydawnictwach - wyjaśnia Marcin Kępa.
Piętnaście minut o Radomiu
Uzupełnieniem tej „radomskiej” z ducha wystawy są listy reżysera do jego tutejszych przyjaciół, a także unikatowy materiał filmowy prezentowany dzięki uprzejmości reżysera Krzysztofa Tchórzewskiego, który użyczył fragmentu nagrania z mistrzem, gdzie przez ponad kwadrans Wajda opowiada tylko i wyłącznie o Radomiu.
Organizowana w stulecie urodzin i 10. rocznicę śmierci wielkiego Radomianina wystawa „Dyrygent X Muzy…” nie rości sobie pretensji do bycia ekspozycją monograficzną. W szerokim kontekście rozlicznych jubileuszowych wystaw i wydarzeń artystycznych w Polsce poświęconych mistrzowi ma ona charakter dość kameralny i – rzec można – intymny (szczególnie w części pierwszej). Mimo to myślę, że warto ją odwiedzić i wgłębić się w towarzyszące jej wydawnictwo, są one bowiem świadectwem, jak mocno i trwale autor Człowieka z żelaza związany był z miastem swojego dzieciństwa i wczesnej młodości.
Źródło: Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu
Zdjęcia: Adam Adamczyk/Muzeum im. Jacka Malczewskiego
- Ilona Pulnar-Duszyk
- Marcin Kępa









