Wjechał ciągnikiem w ogrodzenie kaplicy, a potem przejechał po stopie interweniującego mężczyzny
48-letni mieszkaniec powiatu przysuskiego, kierując ciągnikiem, uszkodził ogrodzenie przy kaplicy, a następnie najechał na stopę mężczyzny, który próbował go powstrzymać. Kierowca nie chciał poddać się badaniu trzeźwości, więc pobrano od niego krew do badań. Mężczyzna usłyszał zarzut.
3 października około godz. 16.30 policjanci otrzymali zgłoszenie do zdarzenia na terenie gminy Odrzywół. - Jak ustalili funkcjonariusze, mieszkańcy jednej z miejscowości wspólnie wykonywali tego dnia ogrodzenie przy miejscowej kaplicy. W pewnym momencie jeden z mężczyzn usłyszał głośny hałas. Gdy udał się w jego kierunku, zauważył 48-letniego mieszkańca powiatu przysuskiego, który kierując ciągnikiem rolniczym, uszkadzał nowo wykonane ogrodzenie. Mężczyzna próbował go powstrzymać. Wówczas 48-latek najechał ciągnikiem na jego stopę, a następnie odjechał z miejsca zdarzenia. Poszkodowany pojechał karetką do szpitala - relacjonuje sierż. Aleksandra Bałtowska, rzeczniczka KPP w Przysusze.
Policjanci ustalili miejsce zamieszkania kierującego ciągnikiem i pojechali pod wskazany adres, gdzie zastali 48-latka. Funkcjonariusze wyczuli od mężczyzny alkohol. ten Kierujący nie poddał się badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. Został zatrzymany, a następnie pobrano od niego krew do badań. Mężczyzna został osadzony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Następnego dnia, po wykonaniu czynności procesowych mężczyzna został zwolniony. Usłyszał zarzut zniszczenia mienia. Za to przestępstwo grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawa jest w toku i prowadzona przez przysuskich policjantów. Nie wyklucza się przedstawienia kolejnych zarzutów.
kat







