• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Jaki pomnik Radomskiego Czerwca’76? Dwa komitety, dwie wizje. Porozumienia brak

17 maja 2019

Nadal są dwa komitety budowy pomnika Radomskiego Czerwca’76 roku. Pierwszy powołało Stowarzyszenia Osób Internowanych i Represjonowanych w Stanie Wojennym, drugi – Stowarzyszenie Radomski Czerwiec’ 76. Jedni uważają, że monument powinien stanąć pod dawnym gmachem KW PZPR, drudzy, że jego miejsce jest u zbiegu ulic 25 Czerwca i Żeromskiego.

 
Sobieraj: Pomnik powinien stanąć u zbiegu ulic 25 Czerwca i Żeromskiego

Sobieraj: Pomnik powinien stanąć u zbiegu ulic 25 Czerwca i Żeromskiego

  Równo dwa lata temu chęć wzniesienia pomnika ogłosił Stanisław Kowalski, szef Stowarzyszenia Radomski Czerwiec”76. Poza nim w skład komitetu weszli m.in. przedstawiciele Zarządu Regionu NSZZ Solidarność, z jej przewodniczącym Zdzisławem Maszkiewiczem. W styczniu tego roku komitet zaapelował do władz samorządowych Radomia oraz instytucji o pomoc w budowie monumentu, zapowiedział również rozpisanie konkursu. Stanisław Kowalski mówił wówczas, że żaden poważny architekt nie podejmie się tego, by tam (na rogu Żeromskiego i 25 Czerwca) coś zmieścić, a pomnik powinien stanąć w okolicach dawnego Komitetu Wojewódzkiego PZPR (dzisiaj siedziby Lasów Państwowych - przyp. autor). Sobieraj: To jest kamień węgielny Andrzej Sobieraj, Stowarzyszenia Osób Internowanych i Represjonowanych w Stanie Wojennym twierdzi, że tylko pomnik  według projektu Bronisława Kubickiego z 1981 roku ma prawo być zrealizowany. - Pan Kubicki wygrał konkurs na ten pomnik, odebrał nagrodę i mógłby domagać się odszkodowania, gdybyśmy nie zrealizowali jego pomysłu - twierdzi pierwszy przewodniczący Solidarności Ziemi Radomskiej. Jego zdaniem to, co teraz określamy pomnikiem Radomskiego Czerwca'76 to właśnie kamień węgielny i pomnik powinien stać na jego miejscu. - Zależy mi tylko na tym, by znalazło się także miejsce dla dwóch ważnych tablic, które się tam znajdują - mówi. Przyznaje, że projektant musi sprawdzić, na ile jego projekt po tylu latach może być zrealizowany w nowych warunkach (np. obok kamienia powstały pawilony handlowe). - Jestem w kontakcie z panem Kubicą, będziemy rozmawiać na ten temat - zapewnia Andrzej Sobieraj. Dwa lata temu w inicjatywę Sobieraja poparli także politycy: marszałek senatu Stanisław Karczewski, wicemarszałek senatu Adam Bielan, poseł Marek Suski. Teraz grono jest szersze, w jego skład weszli także m.in. kibice Radomiaka, Stowarzyszenie Jagiellońskie i przedstawiciele Młodzieży Wszechpolskiej, Narodowy Radom, Związek Strzelecki, ale szef stowarzyszenia zaprasza do współpracy wszystkich zainteresowanych. Sobieraj zaznacza, że odbyło się kilka spotkań "jego" komitetu z komitetem Kowalskiego. - One nic nie wniosły, do dzisiaj ta grupa nie podjęła żadnej inicjatywy - przekonuje. - W 1981 roku podjąłem zobowiązanie, że taki pomnik wybudujemy, bo te wydarzenia i Radom na nie zasługuje. Dlatego postanowiłem reaktywować grupę ludzi zaangażowanych i myślących o odbudowie tego pomnika - wyjaśnia Andrzej Sobieraj. Oba komitety deklarowały, że chcą, by pomnik był gotowy na 45. rocznicę wydarzeń czerwcowych, czyli w 2021 roku. Bożena Dobrzyńska  
Tags