Miał zakaz prowadzenia samochodu, ale wsiadł kompletnie pijany do Nissana i zniszczył auto żony
Był już skazany za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości, a mimo to prowadził auto po raz kolejny, a ponadto uszkodził samochód zony i uciekł z miejsca zdarzenia. Tym razem miał w organizmie… 4 prom. alkoholu. Sąd Rejonowy w Radomiu tymczasowo aresztował Kamila P. na dwa miesiące.
- Prokuratura Rejonowa Radom – Wschód w Radomiu zarzuca Kamilowi P. to, że 8 września 2026 r. w Radomiu prowadził Nissana X-Trail, mając 4 prom. alkoholu we krwi, przy czym czynu tego dopuścił się będąc prawomocnie skazanym za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości wyrokiem Sądu Rejonowego w Radomiu z 16 marca 2026 r. i w okresie obowiązywania go zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, tj. o przestępstwo z art. 178a, par. 4 Kodeksu karnego - informuje rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Aneta Góźdź.
Na wniosek prokuratora decyzją Sądu Rejonowego w Radomiu podejrzany został tymczasowo aresztowany na okres dwóch miesięcy. Grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Kamil P. nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i wyjaśnił, że alkohol spożywał po zakończaniu jazdy samochodem.
Uszkodził samochód żony
Jak ustalili śledczy, Kamil P. 8 września 2026 r. około godz. 18.50 jechał Nissanem. Przy ul. Szarej w Radomiu, uszkodził samochód należący do jego żony, po czym odjechał z miejsca zdarzenia. Powiadomiona została policja. Funkcjonariusze udali się do miejsca zamieszkania Kamila P., od którego wyczuwalna była silna woń alkoholu. Pierwsze badanie stanu jego trzeźwości o godz. 20.27 dało wynik 4 prom. alkoholu we krwi. Mężczyzna został zatrzymany w 9 września 2026 r. i doprowadzony do prokuratury.
Bożena Dobrzyńska





