Tag: zarzut

Kierownik pociągu, który wciągnął nastoletniego Dominika na tory, a ten został ciężko okaleczony, przyznał się do winy i wyraził skruchę. Prokurator postawił mu m.in. zarzut spowodowania wypadku w ruchu lądowym w wyniku umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa.

Zarzut spowodowania 14 lutego 2026 r. na przystanku w Woli Bierwieckiej w gminie Jedlińsk wypadku kolejowego, w wyniku którego 17-letni Dominik stracił obie nogi i rękę, usłyszał kierownik pociągu Marcin W. W czasie przesłuchania 48-latek źle się poczuł i potrzebna była pomoc medyczna. Ostatecznie nie złożył wyjaśnień.

Mężczyzna oblał drzwi jednego z mieszkań substancją łatwopalną i podpalił. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policja zatrzymała podejrzanego o to przestępstwo, a prokurator przedstawił mu zarzut m.in. usiłowania zabójstwa oraz sprowadzenia zagrożenia dla wielu osób. Decyzją sądu 40-letni mieszkaniec Radomia najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Nawet na 10 lat może trafić do więzienia 36-letni mieszkaniec Radomia za posiadanie znacznych ilości narkotyków. Mężczyzna wpadł w ręce policjantów z komendy miejskiej, którzy zabezpieczyli u niego kilkaset porcji środków odurzających.

Broń wystrzeliła, a pocisk przebił ścianę. Emerytowany już policjant, który – jako czynny funkcjonariusz – wniósł broń myśliwską na teren komendy nie zgłaszając tego przełożonym został oskarżony przez Prokuraturę Rejonową Radom Wschód. Nie przyznaje się do winy.

Do KMP w Radomiu na wezwanie stawił się podejrzany o przestępstwo narkotykowe. Przed przedstawieniem zarzutu został sprawdzony w policyjnych systemach i okazało się, że 41-latek jest poszukiwany w celu odbycia kary roku i 8 miesięcy pozbawienia wolności. Radomianin został przewieziony do aresztu śledczego.

Sąd Rejonowy w Radomiu aresztował tymczasowo na okres jednego miesiąca mężczyznę, na posesji którego w Augustowie koło Pionek znaleziono m.in. trotyl, pociski artyleryjskie, granaty, broń i amunicję pochodzące najprawdopodobniej z okresu II wojny światowej. 48-latkowi grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Jest dalszy ciąg sprawy ze znalezieniem w mieszkaniu przy ul. Paderewskiego w Radomiu niewybuchów. Policjanci jeszcze tego samego dnia zatrzymali 39-latka, który miał pociski artyleryjskie pochodzące najprawdopodobniej z okresu II wojny światowej. Mężczyzna odpowie za posiadanie broni i amunicji bez wymaganego zezwolenia. Zastosowano wobec niego policyjny dozór.

„Niemcy powinno się bombardować co 50 lat, bez podania przyczyny” – powiedział przed prawie czterema laty w jednym z wywiadów radiowych Dariusz Wójcik, ówczesny radny PiS powołując się na słowa Winstona Churchilla. Prokuratura wznowiła właśnie dwukrotnie umarzane śledztwo w tej sprawie i przedstawiła Wójcikowi zarzuty.

Była policjantka radomskiej drogówki stanie przed sądem za złożenie fałszywych zeznań i zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie kradzieży z włamaniem do należącego do niej samochodu. Pierwsza rozprawa 17 września.

Reklama