• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Na placu Konstytucji filmowcy kręcą zdjęcia do filmu. Radom zagra Warszawę

17 sierpnia 2021

– Projekt o miłości i rewolucji 1905 roku – tak reżyser filmu „Pogrom 1905. Miłość i hańba” kręconego właśnie w Radomiu opisuje pokrótce jego fabułę. Na ekranie zobaczymy terrorystów, Kozaków, Rosjan. Będą wybuchy bomb. I para głównych bohaterów. W plan filmowy zmienił się przede wszystkim plac Konstytucji.

 

fot. Łukasz Wójcik/ UM Radom

 

- W Radomiu jest zachowana substancja zabytkowa w sposób bardzo interesujący. Oczywiście można by narzekać, ze te kamienice nie są jeszcze odremontowane, ale dla nas jest to akurat coś bardzo cennego, ponieważ ta patyna, która w wielu miejscach już zniknęła pod kolorowym tynkiem, tutaj jest zachowana -  mówi reżyser Michał Rogalski . Nie omieszkuje dodać, że na miejscu radomian "tak by się nie obrażał", że te kamienice są w "takim stanie, w jakim są". - Oczywiście w Warszawie robienie filmów historycznych jest już absolutnie niemożliwe - twierdzi. Bo Radom będzie grał w filmie właśnie Warszawę. - Przywracamy tu klimat miasta, który już nie istnieje. Warszawy wielokulturowej. To jest warszawa Polaków, Żydów, wszystkich narodowości - dodaje.

Ekipa kręciła już w twierdzy w Modlinie, w Nowej Wsi pod Grójcem, zdjęcia będą robione także w Łodzi i Pabianicach, a także w Poznaniu i Sosnowcu. 

Piotr Nerlewski gra w filmie socjalistę Marcela. - Ma on w sobie dużo rewolucyjnej krwi, ale też dużo uczuć żywionych do Yvette. Trwa rewolucja, która pochłania wiele istnień ludzkich i może zagrozić wszystkim - opisuje aktor. - Na tle tych walk rewolucyjnych Yvette walczy przede wszystkim o siebie, o swoją niezależność i niepodległość - wyjaśnia Sonia Mietielica, która odtwarza główna rolę żeńska. Zapewnia, że zakochała się w historycznym kostiumie. - Te długie suknie, te kapelusze. Ale na co dzień kobietom, które je nosiły  nie było łatwo. Cieszmy się, że możemy nosić spodnie i T-schirty - podkreśla.

Wiceprezydent Radomia Mateusz Tyczyński cieszy się, że filmowcy lubią Radom. - U nas o wiele łatwiej jest zamknąć część miasta i pokazać ucharakteryzowane kamienice. Mam nadzieję, że Radom wypadnie pięknie. Na początku XX wieku tez był przecież miastem wielokulturowym: polsko-żydowsko- niemiecko- rosyjskim. Zresztą te kamienice były świadkiem wydarzeń z 1905 roku - zaznacza prezydent.

W kinach film będziemy mogli obejrzeć za półtora roku.

bdb, kat

Tags