Pasażer Fiata siedział nie na fotelu, ale na pniu drzewa. Policjanci ukarali zarówno jego, jak i kierowcę
Policjanci z radomskiej drogówki zatrzymali do Fiata, ponieważ jego kierowca popełnił wykroczenia. Podczas wykonywanych czynności okazało się, że pasażer pojazdu nie siedzi na fotelu, a na… drewnianym pniu. Obaj zostali ukarani mandatami.
- Przedwczoraj radomscy policjanci pełniąc służbę na terenie miasta, na ulicy Wojska Polskiego zwrócili uwagę na Fiata, którego kierowca popełnił wykroczenia. Zatrzymali do kontroli pojazd, którym kierował 18-latek. Mężczyzna nie zastosował się do zakazu zawracania i nie korzystał z pasów bezpieczeństwa. Podczas podjętej interwencji mundurowi zwrócili uwagę na siedzącego obok kierowcy pasażera. Okazało się, że wymontowano fotel samochodowy, a pasażer siedzi na pniu drzewa i nie korzysta z pasów bezpieczeństwa. Obaj zostali ukarani mandatami karnymi i funkcjonariusze zatrzymali dowód rejestracyjny od pojazdu - relacjonuje rzeczniczka KMP w Radomiu Justyna Jaśkiewicz.
kat






