Pozwolił 8-latkowi prowadzić auto. Ma zarzuty

14 lutego 2014
Za narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu odpowie 38-letni mężczyzna, który będąc w stanie nietrzeźwości pozwolił  8-letniemu synowi na kierowanie autem.



 

 

Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek w Gielniowie, na skrzyżowaniu dróg nr 12 i 728.  8-letni chłopiec, kierując oplem corsą nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i doprowadził do zderzenia z dwoma innymi pojazdami. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości 38-letniego mężczyzny, ojca dziecka, który podczas tego zdarzenia przebywał w samochodzie. Mężczyzna miał 2,3 prom.alkoholu w organizmie. Chłopiec i jego ojciec z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.

- Wczoraj mężczyzna został przesłuchany przez policjantów i usłyszał zarzut narażenia  małoletniego syna  na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Okazało się rownież, że  ojciec utracił uprawnienia do kierowania pojazdami w 2010 r. za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości - mówi rzeczniczka KWP w Radonmiu Alicja Śledziona.

Za popełnione przestępstwa mężczyźnie grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności, gdyż ciąży na nim obowiązek opieki nad dzieckiem. Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy  w postaci policyjnego dozoru oraz zakazu opuszczania kraju.

 

(kat)

Reklama