Przebudowa Żółkiewskiego zagrożona
Dziś MZDiK ostatecznie wezwał konsorcjum Przedsiębiorstwa Inżynieryjnego
IMB Podbeskidzie ze Skoczowa oraz Kieleckiego Przedsiębiorstwa Robót
Drogowych z Kielc do rozpoczęcia robót. Zgodnie z umową ma ono
przebudować Żółkiewskiego oraz zbudowwać nowe wiadukty nad linią
kolejową numer 8. - Jeśli do jutra konsorcjum nie zacznie prac i nie
uzupełni wymaganych dokumentów, podejmiemy decyzję o odstąpieniu od
umowy dotyczącej realizacji tej inwestycji - zapowiada dyrektor
radomskich drogowców Kamil Tkaczyk.
Jak zapewnia, przez
ostatnie dwa miesiące MZDiK wielokrotnie prowadziło bardzo trudne rozmowy z
przedstawicielami konsorcjum. - Dotyczyły one wykonania robót
określonych w tzw. programie funkcjonalno-użytkowym. Zgodnie z tym
dokumentem, z uwagi na bardzo krótki czas realizacji inwestycji (do
końca 2015 r., przyp. autor), przebudowywany odcinek Żółkiewskiego musi
być zamknięty dla ruchu. W praktyce oznacza to, że nawierzchnie ulic,
którymi będą poprowadzone objazdy w czasie budowy nowych wiaduktów nad
torami, wymagają odpowiedniego wzmocnienia i dostosowania do
zwiększonego ruchu kołowego - wyjaśnia dyrektor.
Tymczasem, konsorcjum
chce, by prace na Żółkiewskiego prowadzić przy jednoczesnym utrzymaniu
ruchu na wiadukcie. - Nie chce wykonać nakładek, ponieważ - jak twierdzi
- w kosztach całej inwestycji nie uwzględnił wartości robót związanych z
realizacją nowego asfaltu na drogach objazdowych. Wykonawca nie
przedstawił też dotąd dwóch najważniejszych dokumentów mających wpływ na
realizację robót, mianowicie harmonogramu realizacji inwestycji oraz
zasadniczego wykazu robót stałych - tłumaczy dyrektor Tkaczyk.
-
Prace, których konsorcjum do tej pory nie rozpoczęło, to sfrezowanie
nawierzchni i ułożenie nowej warstwy ścieralnej z betonu asfaltowego
wraz z regulacją studni i wykonaniem oznakowania poziomego na ulicach:
Kozienickiej, Struga i 11 Listopada. Zgodnie z programem
funkcjonalno-użytkowym, prace te muszą być wykonane przed wprowadzeniem
objazdów, a po przywróceniu stałej organizacji ruchu nawierzchnie tych
trzech ulic muszą być ponownie odtworzone - tlumaczy rzecznik MZDiK
Dariusz Dębski.
MZDiK przekonuje, że jeśli ustapi, narazi się
na zarzuty nierównego traktowania firm, które mogłyby podnieść inne
przedsiębiorstwa startujące w przetargu. To z kolei mogłoby narazić
miasto na roszczenia finansowe ze strony tych firm.
- Jeśli
do jutra konsorcjum nie rozpocznie robót i nie uzupełni wymaganych
dokumentów, 22 sierpnia u podejmiemy decyzję o odstąpieniu od umowy na
realizację tej inwestycji. Tego samego dnia powołamy specjalną komisję,
która zinwentaryzuje wartość wykonanych dotąd prac. W przypadku
odstąpienia od obecnej umowy nowe postępowanie przetargowe ogłosimy tuż
po zakończeniu prac komisji inwentaryzacyjnej - ostrzega Kamil
Tkaczyk. Podkreśla, że nowe zamówienie będzie obejmowało jedynie budowę
obiektów mostowych bez przebudowy miejskiego odcinka trasy krajowej
numer 9. Ma to związek z dofinansowaniem unijnym do tej inwestycji,
które musi być rozliczone do końca 2015 r.
W przypadku
odstąpienia od umowy,wykonawcy zostanie naliczona kara umowna w
wysokości 10 proc. zaakceptowanej przez niego wartości kontraktowej. To 4
mln 380 tys. zł.
(kat, bdb)
Fot.: MZDiK




