Reklama

Z policji

Niszczył i demolował budynki, a gdy przyjechała policja wyciągnął nóż i odkręcił butlę gazową grożąc jej wysadzeniem. Funkcjonariusze obezwładnili 41-latka. Sąd orzekł wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Śmiertelny wypadek na trasie ekspresowej „siódemki” w miejscowości Podole koło Grójca. Bus zderzył się tam z ciężarówką. Kierowca busa zginął na miejscu. Utrudnienia w ruchu mogą potrwać nawet do godz. 17.

Kierowca samochodu osobowego, który zderzył się na skrzyżowaniu ulicy Potkanowskiej i Lipskiego w Radomiu z autobusem został odwieziony do szpitala. Pierwsza z ulic jest zablokowana, na drugiej ruch odbywa się wahadłowo.

Kobieta miała ogromne szczęście, że praktycznie nic jej się nie stało: koło autobusu przejechało tylko po jej włosach, wyrywając kilka pasemek. Pijana – nie mogła ustać na nogach – 25-latka przewróciła się i upadła w przestrzeń pomiędzy krawężnikiem a kołem pojazdu, ponieważ nie zdążyła wsiąść do środka.

Tragiczne zdarzenie na ul. Maratońskiej 15 w Radomiu. Kierowca śmieciarki nie zauważył pieszej, która przechodziła obok i potrącił ją. Kobieta, jak się potem okazało, została zakleszczona pomiędzy kołami pojazdu i przejechana przez samochód, doznając poważnych obrażeń. Po kilku godzinach zmarła w szpitalu.

Nietrzeźwi szarżowali na ulicach. Auta lądowały w rowach, a pijani kierowcy w areszcie – podsumowali miniony weekend na drogach radomscy policjanci. Doszło m.in. do kolizji, podczas której mężczyzna prowadzący forda uderzył w bok pojazdu z funkcjonariuszami z drugiego komisariatu. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Weekend jeszcze trwa, a policja już odnotowała kilka groźnych wypadków. W jednym z nich, w miejscowości Boże w gminie Stromiec, został poważnie ranny kierowca opla. Wezwano do niego Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, ale mężczyzna zmarł podczas transportu do śmigłowca..

Trzeciego mężczyznę, który przyczynił się do eksplozji pocisku artyleryjskiego w okolicy Wojsławic pod Radomiem, zatrzymała policja. Jeden z podejrzewanych został aresztowany. Ujawniono także kolejne niebezpieczne niewybuchy.

Niespotykana sytuacja w podradomskim Piastowie. Na tamtejszym cywilnym lotnisku należącym do aeroklubu doszło do kolizji zaparkowanego samolotu ze skuterem. Nikomu nic się nie stało. Część kadłuba maszyny została uszkodzona, a pilot wstępnie ocenił, że naprawa może kosztować nawet 150 tys. zł

Dwóch młodych mężczyzn chodziło po awaryjnym pasie ekspresowej „siódemki” na wysokości Zakrzewa, szukając… telefonu, który miał im wypaść z samochodu. Zguby nie znaleźli, bo ryzykowne poszukiwania na ruchliwej trasie uniemożliwili policjanci z radomskiej drogówki.

Reklama