Tag: interwencja
Krew sączyła się silnym strumieniem. Radomscy policjanci uratowali 42-latkowi życie (WIDEO)
Z szyi 42-latka silnym strumieniem sączyła się krew. „Ja odejdę już! Nie, nie, nie chłopie (…), nie dzisiaj, nie ze mną, będzie dobrze, oddychaj! – takie mm.in. słowa padły podczas dramatycznej akcji ratowania życia mężczyzny, który próbował popełnić samobójstwo. Nie dopuścili do tego radomscy policjanci.
Agresywny 31-latek zachowywał się agresywnie wobec strażników miejskich. Nie reagował przy tym na próby uspokojenia. Funkcjonariusze musieli użyć siły i obezwładnić mężczyznę. Mieszkaniec województwa zachodniopomorskiego trafił na policję. Był trzeźwy.
Pobudzony 31-latek znieważył funkcjonariuszki Straży Miejskiej, gdy te usiłowały go legitymować, a wcześniej – jak się okazało – groził sprzedawczyni sklepu. Mężczyzna został ujęty i doprowadzony do komisariatu policji.
25-latek zmarł rażony paralizatorem. Wcześniej zaatakował policjantów i ratowników medycznych
Prokuratura i policja wyjaśniają szczegółowo okoliczności interwencji podjętej wobec agresywnego mężczyzny, który zaatakował wezwanych na miejsce policjantów oraz ratowników medycznych. Mimo natychmiastowej pomocy medycznej i 45-minutowej reanimacji, rażony paralizatorem 25-latek zmarł.
Biegał rozebrany po ulicy. Strażnicy użyli gazu pieprzowego i założyli 31-latkowi kajdanki
Rozebrany do pasa młody mężczyzna biegał po ulicy Limanowskiego pomiędzy pojazdami stwarzając zagrożenie zarówno dla siebie, jak i użytkowników ruchu drogowego. 31-latek twierdził, że „i tak nikt go nie powstrzyma przed zrobieniem sobie krzywdy”. Interweniowali strażnicy miejscy.
Nie wiedział dlaczego zadzwonił na policję. Sam był… poszukiwany
Grójeccy policjanci zatrzymali 27-latka, który był poszukiwany przez sąd do odbycia kary pozbawienia wolności. Mężczyzna… sam wezwał patrol policji, gdyż chciał zgłosić, że został pobity.
W krzakach za sklepem strażnicy miejscy zauważyli leżących na materacu kobietę i mężczyznę, częściowo rozebranych. Kobieta próbowała bez skutku odpychać mężczyznę. Na miejsce wezwano policję i pogotowie ratunkowe. 33-latka trafiła do szpitala, a 40-latek do komisariatu.
Mężczyzna dawał minimalne oznaki życia. Strażnicy weszli do domu wybijając szybę w oknie
Strażnicy miejscy pomogli mężczyźnie, który- jak informował jego krewny – od kilku dni nie wychodził z mieszkania. Funkcjonariusze przez okno domu zauważyli, że 65-latek leży na podłodze i daje minimalne oznaki życia. Do środka strażnicy dostali się wybijając szybę. Radomianin trafił do szpitala.
16-latek kopał w autobusy, wychodził na jezdnię, nie chciał podać strażnikom miejskim swoich danych, a potem ich znieważył. Pijany młodzieniec trafił najpierw na policję, apotem do szpitalnego oddziału ratunkowego.
Nietypowa interwencja. Kobieta miała duszności, strażnicy miejscy przyszli z pomocą
Spokój, profesjonalizm i doświadczenie dyżurnego Straży Miejskiej doprowadziły do uratowania 61-latki, która miała silne bóle w klatce piersiowej i duszności. Dzięki pomocy funkcjonariuszy kobieta trafiła do szpitala.










