Tag: kradzież

Włamali się do maserati i ukradli sprzęt elektroniczny i dokumenty. Grójeccy policjanci z wydziału kryminalnego po miesiącu od zdarzenia zatrzymali dwóch mężczyzn, a wczoraj trzeciego, podejrzewanych o to przestępstwo.

Ukradł smartfon na placu Małgorzatki, a strażnicy miejscy złapali go dopiero u zbiegu ulic Wernera i Koszarowej. Schował się w jednej z okolicznych bram, gdy zaś zobaczył patrol, rzucił się do ucieczki. Na niewiele się to zdało.

Przed dniem Wszystkich Świętych na sile przybiera proceder kradzieży stroiszu, czyli jodłowych gałązek, które w ozdobnych wiązankach trafiają na bazary, a potem na cmentarne groby. Z tą niechlubną tradycją mającą negatywne konsekwencje dla lasu leśnicy walczą od lat.

Polak mieszkający na stałe w Norwegii powiadomił policję o kradzieży swojego forda. Pojazd wartości 150 tys. zł miał pozostawić na parkingu przy jednym z marketów w Warce i pójść do sklepu. W czasie kiedy robił zakupy, auto miało zostać skradzione. Ale to była nieprawda.

Kapustę, kalafiory i brokuły upodobali sobie złodzieje, którzy ukradli z pola niemal 300 sztuk tych warzyw wartych pond tysiąc złotych. Mieli zamiar je potem odsprzedać. 30-latek oraz dwie kobiety, mieszkańcy powiatu puławskiego w wielu 55 i 27-lat, usłyszeli już zarzuty.

Radomscy policjanci zatrzymali trzech mężczyzn podejrzanych o kradzież. Jak się okazało, jeden z nich był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Za kradzież grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Na nic przestrogi i profilaktyczne akcje – starsi radomianie nadal dają się naciągnąć oszustom działającym metodą „na wnuczka” i „na policjanta”. W ostatnich dniach na taki lep złapały się dwie kobiety, które uwierzyły w opowiedzianą przez telefon historię i przekazały oszustom swoje oszczędności.

Policjant robił zakupy w sklepie przy ul. Wierzbickiej i zauważył podejrzanie zachowującego się mężczyznę. 33-latek z kilkoma pudełkami sprzętu AGD wybiegł na zewnątrz omijając kasy. Funkcjonariusz ruszył za nim. Komisarz Paweł Kryczka go zatrzymał.

Weszli do budynku stacji paliw, ukradli alkohol i zaatakowali pracownika. Krótko po tym trafili w ręce radomskich policjantów. Za kradzież rozbójniczą grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Kobieta kradła biżuterię, a jej brat sprzedawał ją w lombardach. Rodzeństwo mają na swoim koncie 11 takich czynów. Radomscy policjanci zatrzymali złodziei, ale sprawa jest rozwojowa.