Tag: Lotnisko

Podniebny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu, który leciał w stronę Krakowa. Został on przechwycony przez dwa polskie myśliwce F-16 i w ich asyście sprowadzony na lotnisko w Piastowie.

Szczyt NATO w warszawie odbędzie się wprawdzie w piątek (8 bm.), ale już teraz należy liczyć się ze środkami ostrożności podejmowanymi przez różne służby, także na lotniskach. Dotyczą one również portu na Sadkowie.

Dzisiaj (23 bm.) o godz.18.50 z lotniska w Radomiu odleci samolot SprintAir do Lwowa. To kolejne połączenie, po Berlinie, Pradze, Gdańsku i Wrocławia, jakie uruchamia ten przewoźnik z Sadkowa.

Port Lotniczy Radom i Targi Kielce będą ze sobą współpracować, głównie w dziedzinie marketingu. Umowę w tej sprawie podpisali dzisiaj w terminalu lotniska na Sadkowie prezesi obu spółek i prezydent Radomia.

Nieważny lub zniszczony paszport oraz brak takiego dokumentu dla dziecka to najczęstsze przyczyny uniemożliwiające podróż za granicę. W ubiegłym roku na Lotnisku Chopina w Warszawie 433 osobom odmówiono wyjazdu z kraju z tego właśnie powodu.

Linia lotnicza SprintAir, która od 18 kwietnia realizuje połączenia lotnicze z Portu Lotniczego Radom, zwiększy częstotliwość lotów do Wrocławia oraz do Gdańska. Do stolicy Dolnego Śląska polecimy trzy razy w tygodniu, a nad polskie morze dwukrotnie: w piątki i w niedziele.

Port Lotniczy Radom otrzymał kolejny certyfikat lotniska użytku publicznego. Dokument dotyczy okresu trzyletniego, czyli maksymalnego czasu, na jaki ULC przyznaje takie uprawnienia. Prezes PLR Dorota Sidorko odebrała je dzisiaj.

Lwów ma być kolejnym, piątym miastem do którego będziemy mogli latać z Radomia. To na razie nieoficjalne informacje, których potwierdzenie mamy otrzymać jeszcze w tym tygodniu. Na Ukrainę miałby latać SprintAir.

Przelotem w kluczu Iskier nad lotniskiem żegna się dzisiaj ze służbą płk. pl. Adam Ziółkowski, który przez ostatnie siedem lat był dowódcą 42. Bazy Lotnictwa Szkolnego na Sadkowie. Odchodzi do rezerwy na własną prośbę. Przekazanie obowiązków następcy zaplanowano na jutro.

Po co jeździć, a właściwie po co latać, do Wrocławia? Powodów jest co najmniej kilka i poniżej je wymienimy, a także postaramy się przekonać, że są warte zastanowienia. Argumenty „za” sformułowaliśmy udając się w pierwszą podróż do stolicy Dolnego Śląska na zaproszenie linii SprintAir, której samoloty regularnie latają już do czterech miast w Polsce i Europie.