Reklama

Tag: policja

Kierowca, który uczestniczył we wczorajszym wypadku na ul. Osadniczej w Radomiu, był pijany. Okazało się, że 36-latek ma 2 prom. alkoholu w organizmie. W zdarzeniu ucierpiał on sam, kierowca auta z którym się zderzył i pasażerka.

Radomscy policjanci niemal codziennie zatrzymują osoby, które nie stosują się do orzeczonego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Zdarza się, że są to dożywotnie zakazy. W ostatnich dniach kolejni kierowcy zostali zatrzymani. Naruszenie sądowego zakazu jest przestępstwem zagrożonym karą do pięciu lat pozbawienia wolności.

Emerytowany już policjant z Radomia usłyszał prokuratorskie zarzuty w związku z wystrzałem z prywatnej broni myśliwskiej w siedzibie KWP. W styczniu 2024 r. – jeszcze jako czynny funkcjonariusz wydziału prewencji – bez zgłoszenia przełożonym wniósł broń na teren jednostki.

Prawie 200 tys. zł straciła mieszkanka powiatu radomskiego, która padła ofiarą oszustów. Otrzymała telefon od rzekomego pracownika banku z informacją, że jej oszczędności są zagrożone. Namówiono ją też, aby wzięła kredyt, a następnie wpłaciła pieniądze do wpłatomatu.

Kierowca renault pędził ekspresową „siódemką” z prędkością 170 km/h. Mężczyzna był pijany. Zatrzymali go radomscy policjanci wchodzący w skład grupy Speed. Za kierowanie autem pod wpływem alkoholu grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

 

Komenda Powiatowa Policji w Zwoleniu prowadzi poszukiwania 38-letniego Łukasza Wnuka, który 2 lutego około godz. 16.45 wyjechał peugeotem 508 SW o nr. rejestracyjnym WI 680KE z miejsca zamieszkania i do tej pory nie nawiązał kontaktu z bliskimi. Policja prosi osoby, które widziały zaginionego lub znają miejsce jego pobytu o pilny kontakt z dyżurnym zwoleńskiej komendy.

Tragiczny wypadek na terenie gminy Przytyk. Po zderzeniu dwóch samochodów 49-letni mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. Wyjaśniane są wszystkie okoliczności tego zdarzenia. Policja apeluje o ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków na drodze.

Funkcjonariusze z wydziału patrolowo-interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu zatrzymali mężczyznę, któremu wcale nie było spieszno do tego spotkania. Wiadomo dlaczego: poszukiwany był za kradzieże i trafił do aresztu śledczego, gdzie spędzi rok i sześć miesięcy. Dodatkowo policjanci znaleźli przy 44-latku narkotyki.

Są zazwyczaj młodzi i wyraźnie nie wystarcza im, że mogą prowadzić samochody zgodnie z przepisami ruchu drogowego. Siadają więc za kierownice i nocą jadą w miejsca, gdzie uczestniczą w nielegalnych wyścigach. Ale nie są bezkarni, policja wykorzystując nowoczesne urządzenia i technologie namierzyła i nagrała grupę osób ryzykujących w ten sposób swoim i cudzym życiem.

18-letni kierowca driftował na ulicy. Policjanci z radomskiej drogówki udaremnili mu tę  niebezpieczna i ryzykowną zabawę. W związku z popełnionym wykroczeniem skierowali wniosek o ukaranie do sądu. Funkcjonariusze zatrzymali młodemu kierowcy prawo jazdy, które miał od czterech miesięcy.

Reklama