Reklama
Reklama

Tag: policja

To nietypowa i rzadka sytuacja. Przestraszony i bez opieki koń biegał po ulicy, nic sobie nie robiąc z przejeżdżających obok samochodów. Zwierzę zatrzymał policjant radomskiej drogówki, który akurat jechał na służbę.

Eksplozja była tak głośna, że słychać ją było w okolicy. Jak się okazało, mieszkańcy Wojsławic pod Radomiem podpalili pocisk znaleziony w lesie, czym spowodowali jego wybuch, który odczuwany i słyszany był w zasięgu kilkuset metrów. Policjanci z Pionek zatrzymali mężczyzn, którzy doprowadzili do niebezpiecznej sytuacji.

Radomscy policjanci ścigali na ul. Kieleckiej kierowcę mazdy, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej, po tym jak przekroczył dozwoloną prędkość. Jak się okazało, 20-latek miał prawie 2 prom. alkoholu w organizmie. Teraz odpowie przed sądem.

Prawdopodobnie odgłos detonacji materiałów z okresu II wojny światowej zaniepokoił w nocy mieszkańców Wojsławic w gminie Gózd. Na miejsce przyjechała policja i wojsko. Nie ma osób poszkodowanych.

Tragiczny wypadek na drodze W737 pomiędzy Kozienicami a Pionkami obok rezerwatu Załamanek. Zderzyły się tu czołowo motocyklista z samochodem osobowym. Dwie osoby: kierujący motocyklem i jego pasażerka zginęli na miejscu. Trzy kolejne, w tym dziecko, zostali przewiezieni do szpitala.

Poważny wypadek na ul. Anny Walentynowicz w Radomiu. Od pojazdu ciężarowego MAN odpięła się przyczepa specjalna i uderzyła w inną ciężarówkę oraz w  opla. Dwie osoby zostały poszkodowane i trafiły do szpitala. Droga jest zablokowana.

22-latek potrącony przez samochód dostawczy na oznakowanej zebrze. Mężczyzna z obrażeniami ciała – urazami głowy – trafił do szpitala. Policja kolejny raz apeluje o zachowanie ostrożności w rejonie przejść dla pieszych, przypominając, że ostatnio podwyższono kwotę mandatów i punktów karnych za tego rodzaju wykroczenia.

Wypadek z udziałem dwóch samochodów na ul. Wiejskiej w Radomiu. W zdarzeniu poszkodowane zostały cztery osoby, w tym dziecko, które przewiezione zostały do szpitala.

Od banalnego zamykania garażu po zatrzymanie, zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków i innych środków odurzających aż po aresztowanie. Taką „drogę” przeszedł 23-latek zatrzymany przez funkcjonariuszy z wydziału patrolowo-interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu. Grozi mu teraz do 10 lat więzienia.

21 pseudokibiców z Kielc i Radomia, którzy awanturowali się podczas meczu drużyn piłkarskich paląc barwy klubowe i niszcząc krzesełka na stadionie, zatrzymali funkcjonariusze kryminalni z kieleckiej komendy wspierani przez policjantów z Radomia i Ryk. Mężczyźni usłyszeli zarzuty czynnego udziału w zbiegowisku, dopuszczając się zamachu na bezpieczeństwo uczestników imprezy oraz mienie.

Reklama