• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Tag: straż pozarna

Kobieta straciła przytomność podczas kąpieli w wannie. Jak się okazało, doszło do zatrucia tlenkiem węgla. Życie uratowało jej dziecko, które powiadomiło koleżankę matki, a ta zadzwoniła po pomoc.

Wybuch gazu w budynku wielomieszkalnym przy ul. Chrobrego. Poszkodowany został mężczyzna, którego odwieziono do szpitala. Straż pożarna ewakuował około 30 osób, mieszkańców bloku. 

Odporność na stres, dokładność, gotowość do pracy w systemie zmianowym – m.in. takie wymagania powinien spełniać kandydat do straży pożarnej na lotnisku w Radomiu. Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” rozpoczyna rekrutację wykwalifikowanej kadry do zespołu podziału bojowego Lotniskowej Służby Ratowniczo-Gaśniczej.

Prawie 100 razy interweniowali podczas minionego weekendu z powodu ulewy i burz radomscy strażacy. Jest wiele podtopień, łamały się drzewa. W Teatrze Powszechnym przeciekał dach. Dziś nie zapowiada się lepiej.

Prawdopodobnie ropopochodne substancje zanieczyściły rzekę Mleczną – wynika ze wstępnych analiz Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Źródło wycieku ustalają Wodociągi Miejskie w Radomiu.

A potrzebowali do tego drabiny na wysięgniku i niemałej empatii. Ptak będący pod ścisłą ochroną spadając z gniazda znajdującego się na wysokim bloku przy ul. Gagarina zaplątał się w coś w rodzaju mocnej nici i zwisał na niej przez dłuższy czas.

Do tragicznego pożaru doszło w miejscowości Kowalków (gmina Kazanów). Niestety, nie żyje 81-letnia kobieta.

Zniszczone budynki, pozrywane dachy, uszkodzone samochody – to efekt trąby powietrznej, która przeszła nad zachodnią częścią powiatu radomskiego. Bardzo silny wiatr najwięcej szkód wyrządził w Jarosławicach, Młódnicach i Krzyszkowicach.

Blisko 150 osób ewakuowała straż pożarna z budynku Sadu Okręgowego przy ul. Piłsudskiego. Trzy osoby zostały poddane dekontaminacji i trafiły do szpitala na oddział zakaźny. Wszystko przez przesyłkę listową z białym proszkiem wewnątrz, którą złożono w biurze podawczym sądu.

Kiedy 10-letnia Gabrysia z Szydłowca zobaczyła, że w domu pali się butla gazowa, wezwała na miejsce wszystkie potrzebne służby. Rodzice z poparzeniami ciała odwiezieni zostali do szpitala. Dziewczynkę oraz o trzy lata młodszą siostrę policjanci przekazali pod opiekę babci. Dzięki małej bohaterce rodzina uniknęła tragedii.