• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Rachunki idą w miliony

29 kwietnia 2007
Ponad 7 mln 453 tys. zł są winni lokatorzy Radomskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Władze spółdzielni starają się szukać najróżniejszych sposobów, by ten dług był coraz mniejszy. Największe długi mają lokatorzy z XV-lecia

Pieniądze, o których mowa, to oczywiście niepłacone miesiącami, a nawet latami czynsze i rachunki za wodę oraz centralne ogrzewanie. – To ogromny problem, nie tylko naszej spółdzielni – przekonuje prezes RSM Waldemar Pierzchała. – Wiemy, że mieszkańcy często nie mają z czego zapłacić, dlatego staramy się im iść na rękę: rozmawiamy, rozkładamy płatności na raty. Informujemy, że mogą starać się o dopłaty z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Skierowanie sprawy do sądu i eksmisja to naprawdę ostateczność.

Największy dług (dane na koniec 2006r.) mają obecnie lokatorzy z osiedla XV-lecia – to ponad 3 mln 137 tys. zł. Drugie niechlubne miejsce w tym „rankingu” zajmują lokatorzy z Gołębiowa I, którzy mają do oddania ponad 2 mln 755 tys. zł. Najlepiej ze swych obowiązków wywiązują się mieszkańcy Gołębiowa II, ale i ich dług wynosi prawie 1 mln 561 tys. zł. - W 2006 r. skierowaliśmy do sądu 134 pozwy o wyegzekwowanie blisko 1 mln 400 tys. zł  – wyjaśnia prezes Pierzchała. – Ale też w ubiegłym roku – wprawdzie tylko o 1 proc. - wzrosła wypłacalność członków spółdzielni.

Ponadto RSM przekazała 112 spraw do windykacji zewnętrznej na ponad 2 mln zł. Spółdzielnia w 2006 r. uzyskała 119 tytułów wykonawczych dotyczących spraw o zadłużenie czynszowe prawie na 1 mln 500 tys. zł. Do egzekucji komorniczej skierowano 52 wnioski egzekucyjne w celu wyegzekwowania zadłużeń na ponad 700 tys. zł.

Niestety, RSM nie może liczyć na przekazanie przez miasto mieszkań socjalnych, do których mogłaby wyprowadzić dłużników. Dlatego szuka innych rozwiązań. – Adaptujemy na mieszkania pomieszczenia po dawnych pralniach i tam przenosimy najbardziej zadłużonych – tłumaczy W. Pierzchała. – Natomiast mieszkania zwolnione sprzedajemy na przetargach, a uzyskane w ten sposób pieniądze idą na spłatę długu. Stosując tę metodę odzyskaliśmy już sześć mieszkań.

Zarząd RSM wystąpił też z propozycją rozwiązania problemu mieszkań socjalnych do prezydenta Radomia. – Chcemy, by gmina kupiła - bo to ona ma obowiązek zapewnienia lokali socjalnych - od nas mieszkania i przeznaczyła je na cele socjalne. Prezydent Andrzej Kosztowniak uznał, że jest to bardzo ciekawy pomysł i będzie się zastanawiać, czy go nie zrealizować – dodaje prezes Pierzchała

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *