• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Tag: Straż Miejska

Szli od Malczewskiego: zniszczyli zaporę drogową, na Stańczyka kopali w witryny sklepów, a na placu Konstytucji usiłowali zniszczyć stolik z rzeźby Gombrowicza i wyrywać tuje. Pijacki rajd zatrzymali strażnicy miejscy.

Nie dającą oznak życia kobietę w pozycji siedzącej znaleźli dzisiaj nad ranem na jednej z ławek w parku Kościuszki strażnicy miejscy. Wezwany na miejsce lekarz pogotowia stwierdził zgon 53-latki.

Tysiące recept z danymi osobowymi pacjentów, a przy nich paragony fiskalne jednej z aptek leżały wśród śmieci przy ul. Warszawskiej. Straż Miejską o tym „znalezisku” powiadomiła radomianka.

Dziewczyny piły w parku Kościuszki alkohol i zażywały środki odurzające. Jedna z nich miała szklaną fifkę nabitą zielonym suszem i susz roślinny przypominający marihuanę. Nie uszło to uwadze pracowników miejskiego monitoringu.

Miał szczęście, ale do czasu. Kierowca renault długo prowadził samochód, chociaż miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a tego dnia na dodatek był pijany. Mimo to zaparkował… tuż pod siedzibą Straży Miejskiej, właściwie na oczach funkcjonariuszy.

Rodzice zwrócili się o pomoc do Straży Miejskiej o pomoc w nawiązaniu kontaktu z córką. Funkcjonariusze pojechali do mieszkania, gdzie miała przebywać 15-latka. Poza nią w lokalu znajdował się także mężczyzna poszukiwany do odbycia kary więzienia.

Na wysokości bloku przy Chrobrego 13 leżał mężczyzna z niewielką raną na czole. Nie dawał oznak życia. Mimo resuscytacji podjętej przez strażnika miejskiego i przewiezieniu do szpitala, 60-latka nie udało się uratować.

Prawie 30 brzóz wyciął bez zezwolenia współwłaściciel działki przy ul. Drzymały. Strażnicy miejscy zastali ekipę pracującą przy wycince. O tym, że drzewa idą pod topór i to w okresie lęgowym ptaków, dowiedzieli się z anonimowego telefonu.

Kolejne zwłoki bezdomnego znaleźli strażnicy miejscy w opuszczonych budynkach przy ul. Kolejowej. Jak się okazało, był to 37-letni mężczyzna znany funkcjonariuszom SM; regularnie odwiedzany w sezonie zimowym i korzystający z pomocy instytucji miejskich.

Zachowywali się głośno i pili alkohol. Zobaczyła to kamera miejskiego monitoringu i na miejsce libacji pojechał patrol Straży Miejskiej. Jak się okazało, zabawiali się trzej szesnastolatkowie.