W Jedlińsku chcą odwołać wójta, który czeka na sprawę w sądzie. Głosowanie w referendum będzie 30 sierpnia

16 lipca 2026

Nepotyzm, niegospodarność, działanie wbrew interesom mieszkańców – to część zarzutów kierowanych przez komitet referendalny, który zainicjował procedurę odwołania ze stanowiska Kamila Dziewierza, wójta Jedlińska. Ma on również problemy z prokuraturą, która skierowała do sądu akt oskarżenia w jego sprawie. 

 

Wójt gminy Jedlińsk Kamil Dziewierz

 

Podpisy pod wnioskiem o odwołanie gospodarza gminy zebrano jeszcze w maju, a 13 lipca komisarz wyborczy ogłosił datę głosowania. Aby pozbawić stanowiska wójta Jedlińska do urn będzie musiało iść 3 tys.309 mieszkańców gminy. Głosowanie odbędzie się w niedzielę, 30 sierpnia.

Mieszkańcy Jedlińska skupieni w komitecie referendalnym nie chcą by uchwała, podjęta na wniosek Kamila Dziewierza, o rozpoczęciu starań o odzyskanie przez Jedlińsk praw miejskich stała się faktem. Bo Jedlińszczanie nie są za miastem, ponieważ boją się wyższych podatków i innych opłat lokalnych, wzrostu cen za przedszkola, wodę, czy kanalizację. Nie widzą z kolei korzyści wynikających z odzyskania praw miejskich.

Co mieszkańcy zarzucają wójtowi?

Lista zarzutów wobec Kamila Dziewierza jest długa i dotyczy wielu dziedzin. Działanie wbrew interesom mieszkańców to tylko wierzchołek góry lodowej. Bo komitet zarzuca wójtowi także niegospodarność. Przykład: zbudowano wodociąg do nieruchomości przewodniczącego rady gminy, który został poprowadzony przez prywatne działki należące do jego żony. Budżet Jedlińska kosztowało  500 tys. zł.  Kolejne zarzuty to nadmierne zadłużanie gminy i nepotyzm. Tu jako przykład pada zatrudnienie drugiej sekretarki w szkole podstawowej.

Mieszkańcy przyglądają się też pensjom urzędników i porównują je z wypłatami w innych gminach. Wnioski: w Jedlińsku zarabia się nawet więcej, niż w niektórych miastach.

Co prokuratura zarzuca wójtowi?

Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze prokuratorskie zarzuty, zakończone aktem oskarżenia skierowanym do sądu. Jak pisaliśmy, Prokuratura Rejonowa Radom - Wschód oskarża Kamila Dziewierza o to, że w latach 2018 - 2023 wymuszał od dyrektorów podległych sobie jednostek, ośrodka pomocy, szkół i przedszkola, pieniądze na zakup rzekomych prezentów dla prominentnych polityków, którzy odwiedzali gminę. Obdarowując ich miał zabiegać o przychylność dla Jedlińska. Według świadków prezentów jednak nie kupował, a pieniądze miały trafiać do jego kieszeni. Zdaniem śledczych, Kamil Dziewierz przyjął w ten sposób korzyść majątkową w kwocie nie mniejszej niż 11,8 tys. zł.

Kamil Dziewierz nie przyznaje się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Złożył obszerne wyjaśnienia i wszystkiemu zaprzeczył twierdząc, że został pomówiony.

Kamil Dziewierz jest związany z Prawem i Sprawiedliwością. To jego trzecia kadencja na stanowisku wójta Jedlińska.

Bożena Dobrzyńska

 

Tags
Reklama