Ciało mężczyzny wyłowiono ze stawu w powiecie kozienickim. Policja apeluje o rozsądek nad wodą
69-latek z Warszawy wypoczywał pływając w stawie w powiecie kozienickim. Po jakimś czasie zaginął, a jego ciało po kilku godzinach zostało wyłowione z wody. Obecnie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Kozienicach prowadzone są czynności mające na celu ustalenie przyczyn i okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
Tragedia rozegrała się w minioną sobotę, miał miejsce w sobotę, 25 lipca. - Policjanci z Kozienic zostali powiadomieni o zaginięciu pod wodą 69-letniego mężczyzny mieszkańca Warszawy, który pływał w jednym ze stawów na terenie powiatu kozienickiego. Po kilku godzinach jego ciało zostało wyłowione z wody. Obecnie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Kozienicach prowadzone są czynności mające na celu ustalenie przyczyn i okoliczności tego zdarzenia - informuje kom. Ilona Tarczyńska, rzeczniczka kozienickiej policji. Podkreśla, że to tragiczne wydarzenie jest kolejnym przypomnieniem, że woda nie wybacza błędów. - Wysokie temperatury zachęcają do kąpieli, jednak nawet osoby dobrze pływające mogą znaleźć się w sytuacji zagrażającej życiu. Zmęczenie, nagły skurcz mięśni, gwałtowna zmiana temperatury organizmu po wejściu do zimnej wody czy pogorszenie stanu zdrowia mogą doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji - zaznacza rzeczniczka.
Policjanci apelują o rozwagę i przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa podczas wypoczynku nad wodą. - Korzystajmy wyłącznie z kąpielisk strzeżonych, gdzie nad bezpieczeństwem czuwają ratownicy. Unikajmy kąpieli w miejscach niestrzeżonych, dzikich akwenach oraz tam, gdzie obowiązuje zakaz wchodzenia do wody. Nigdy nie wchodźmy do wody po spożyciu alkoholu lub środków odurzających. Alkohol osłabia koncentrację, spowalnia reakcje i znacząco zwiększa ryzyko wystąpienia niebezpiecznych sytuacji - przypominają.
kat





