Reklama

Z policji

Zderzenie dwóch samochodów na skrzyżowaniu ulic Limanowskiego i Tytoniowej. Jedna osoba została przewieziona do szpitala. Droga w kierunku ulicy Narutowicza jest zablokowana ruch odbywa się wahadłowo.

Do bardzo niebezpiecznego w skutkach zdarzenia doszło w miejscowości Płasków w gminie Jedlińsk. Jedna z kierujących nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu, w skutek czego trzy osoby, w tym 12-letnia dziewczynka, znalazły się w szpitalu.

Radomscy policjanci z pierwszego komisariatu odnaleźli po dwóch godzinach poszukiwań zaginionego 85-lataka, który oddalił się ze szpitala oczekując na wizytę lekarską. Mężczyzna znajdował się kilka kilometrów od szpitala. Został przekazany pod opiekę medyczną.

44-letni kierowca w ciągu sześciu godzin trzykrotnie złamał przepisy drogowe. Odmówił przyjęcia trzeciego mandatu za przekroczenie prędkości, tłumacząc się poprzednimi grzywnami. Teraz wyjaśnienia będzie składał przed sądem.

Groźny wypadek na DK 12 w Podgórze pod Radomiem. Cysterna zderzyła się tu z samochodem osobowym. Dwie osoby trafiły do szpitala. Trasa byłą długo zablokowana.

Postanowili pojechać na przejażdżkę samochodem rodziców, którzy nie wiedzieli, że ich nastoletni synowie „wypożyczyli” sobie należące do nich auto. Ta podróż skończyła się kolizją z innym pojazdem i ogrodzeniem posesji.

41-latek stosował przemoc fizyczną i psychiczną wobec partnerki i jej córki. Podczas jednej z kłótni swoją agresję wyładował także na psie, rzucając nim o podłogę. Mężczyzna został zatrzymany. Po przedstawieniu zarzutów decyzją sądu agresor na trzy miesiące trafił do aresztu.

Dwie radomianki, 72- i 85-latka, padły ofiara oszustwa „na wnuczka”. Policjanci zatrzymali mężczyznę biorącego udział w przestępstwie. Jak tłumaczył zatrzymany, został zatrudniony jako kurier do rozwożenia dokumentów rozwodowych. Mężczyzna usłyszał zarzut oszustwa i trafił do aresztu na trzy miesiące. Odzyskano ponad 100 tys. zł.

Dramatyczny wypadek w Adamowie w powiecie lipskim. Dwaj młodzi ludzie: 18- i 19-latek zginęli na miejscu, gdy samochód prowadzony przez jednego z nich wypadł z drogi i uderzył w drzewo.

Kierowca osobowego hyundaia na łuku drogi lokalnej w Broniszewie (powiat białobrzeski) wpadł w poślizg i dachował w przydrożnym rowie. Ranny w zdarzeniu pasażer auta z urazem głowy został przetransportowany do szpitala. Jak się okazało kierowca samochodu, był pijany. Miał blisko 2,5 prom. alkoholu w organizmie.

Reklama