Reklama
Reklama

Sprawa byłego proboszcza kościoła z Kozienic trafiła do sądu. Kapłan wyrządził poszkodowanym i parafii szkody liczone w milionach złotych

23 maja 2026

Były proboszcz parafii rzymskokatolickiej w Kozienicach przekazał ponad 500 tys. zł osobie trzeciej  należące do wspólnoty i zaciągał pożyczki rzekomo na inwestycje w kościele, ale prac nie prowadził. Wyrządził tym samym szkodę majątkową parafii w wysokości nie mniejszej niż 2 mln 745 tys. zł. 

 

Zdjęcie ilustracyjne

 

Śledztwo w tej sprawie wszczęto w czerwcu 2023 r. W marcu 2024 r. postępowanie zostało przejęte do prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową w Radomiu. - Prokurator przesłuchał licznych świadków, w tym pokrzywdzonych. Wykonano analizy przepływów finansowych na rachunkach bankowych i uzyskano opinię biegłego z zakresu budownictwa, odnośnie realizowanych w parafii prac budowlanych. Tak zgromadzony materiał dowodowy stał się podstawą do podjęcia decyzji o przedstawianiu podejrzanemu zarzutów. Kazimierz Ch. zatrzymany został 19 lutego tego roku - przypomina rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Aneta Góźdź.

Akt oskarżenia

Teraz do Sądu Okręgowego w Radomiu wpłynął akt oskarżenia przeciwko Kazimierzowi Ch, oskarżonemu o nadużycie udzielonych mu uprawnień oraz niedopełnienie ciążących na nim obowiązków, w okresie od 15 listopada 2017 r. do 10 lutego 2023 r. w Kozienicach, w związku z pełnieniem funkcji administratora parafii rzymskokatolickiej w Kozienicach.

- Zarzut dotyczy przekazania przez duchownego bez podstawy prawnej osobie trzeciej środków pieniężnych należących do parafii w łącznej kwocie nie mniejszej niż 524 tys. zł, jak też zaciągnięcie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w imieniu parafii szeregu pożyczek, rzekomo na cele inwestycyjne parafii od ustalonych kilkudziesięciu osób, bez wymaganej zgody m.in. władz diecezjalnych - wyjaśnia rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu.

Szkody wielkich rozmiarów

Jak dodaje prokurator Góźdź, kapłan doprowadził w ten sposób pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem w łącznej kwocie 1 mln 599 tys.300 zł, a także wyrządził w mieniu parafii szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, w łącznej wysokości nie mniejszej niż 2 mln 745 tys. 804,76 zł.

- Kazimierz Ch. stanął także pod zarzutami posłużenia się dokumentem poświadczającym nieprawdę, w celu rozliczenia dotacji udzielonej ze środków publicznych w kwocie 110 tys. zł z przeznaczeniem na inwestycję, polegającą na wymianie instalacji elektrycznej i odgromowej w kościele parafialnym i przywłaszczenia powierzonego mu mienia w kwotach 20 tys. i 46 tys.400 zł na szkodę osoby prywatnej i osób duchownych - zaznacza rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu.

Podejrzany do zarzuconych mu czynów nie przyznał się i odmówił złożenia wyjaśnień i odpowiedzi na zadawane pytania. Prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji i zakazu opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportu.

Kazimierzowi K. grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Bożena Dobrzyńska

Tags
Reklama