Reklama
Reklama

Tag: policja

Mieszkaniec regionu radomskiego zatrzymany przez policję za przestępstwa o podłożu seksualnym z udziałem dzieci. Policjanci w czasie ogólnopolskiej akcji „Barbossa” prowadzonej wspólnie z Europolem, Prokuraturą Krajową oraz organizacją National Center for Missing & Exploited Children znaleźli u niego około 1700 zdjęć pornograficznych.

Jeden z kierowców stracił prawo jazdy w dniu urodzin, inny przekroczył dopuszczalną liczbę punktów karnych. Wykroczenia te zarejestrowali funkcjonariusze z radomskiej drogówki policyjnym wideorejestratorem.

Uwagę policjantów z Mogielnicy przykuł kierowca osobowej skody, który prowadził samochód bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Po zatrzymaniu do kontroli okazało się, że 20-latek w kieszeniach kurtki ma narkotyki. Teraz grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.

Jak pisaliśmy, na skrzyżowaniu ulic Limanowskiego i Tytoniowej doszło do wypadku, w którym brały udział trzy pojazdy, a nie – tak początkowo podawała policja – dwa. Sprawczyni zdarzenia odjechała z miejsca. Po kilkudziesięciu minutach sama zgłosiła się policję.

Zderzenie dwóch samochodów na skrzyżowaniu ulic Limanowskiego i Tytoniowej. Jedna osoba została przewieziona do szpitala. Droga w kierunku ulicy Narutowicza jest zablokowana ruch odbywa się wahadłowo.

Do bardzo niebezpiecznego w skutkach zdarzenia doszło w miejscowości Płasków w gminie Jedlińsk. Jedna z kierujących nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu, w skutek czego trzy osoby, w tym 12-letnia dziewczynka, znalazły się w szpitalu.

Radomscy policjanci z pierwszego komisariatu odnaleźli po dwóch godzinach poszukiwań zaginionego 85-lataka, który oddalił się ze szpitala oczekując na wizytę lekarską. Mężczyzna znajdował się kilka kilometrów od szpitala. Został przekazany pod opiekę medyczną.

Groźny wypadek na DK 12 w Podgórze pod Radomiem. Cysterna zderzyła się tu z samochodem osobowym. Dwie osoby trafiły do szpitala. Trasa byłą długo zablokowana.

Postanowili pojechać na przejażdżkę samochodem rodziców, którzy nie wiedzieli, że ich nastoletni synowie „wypożyczyli” sobie należące do nich auto. Ta podróż skończyła się kolizją z innym pojazdem i ogrodzeniem posesji.

Mieli posługiwać się urządzeniem do kopiowania sygnałów z kluczyków samochodowych i dzięki temu włamywali się do aut i okradali je. Grójeccy policjanci zatrzymali  grupę podejrzaną o te przestępstwa i odzyskali część przedmiotów, które padły łupem szajki. Sprawa ma charakter rozwojowy, a na jej finał Gruzini oczekują w areszcie.

Reklama