Sponsorowany
Sponsorowany

Tag: Straż Miejska

Agresywny pies biegał po placu zabaw dla dzieci, ale grupa mężczyzn próbowała uniemożliwić Straży Miejskiej odłowienie zwierzęcia. Funkcjonariusze jednak nie ustąpili i przewieźli psa do schroniska.

Młoda kobieta awanturowała się w autobusie komunikacji miejskiej, który zjechał do zajezdni. Była tak pijana, że ratownicy zastanawiali się, czy w tym stanie może zostać w Izbie Wytrzeźwień.

Po telefonicznej interwencji mieszkańca, strażnicy miejscy odnaleźli wyziębionego 60-latka, który schronił się we wraku samochodu w centrum Radomia. Funkcjonariusze dziękują za wrażliwość radomianinowi i apelują, by nie być obojętnym na podobne sytuacje.

Straż Miejska ma od końca grudnia 2020 roku do dyspozycji nowy, bardzo funkcjonalny radiowóz. Toyota proace verso zastąpiła wiekowego(12 lat) i bardzo wysłużonego volkswagena caddy, który przejechał pół miliona kilometrów.

Strażnicy miejscy po raz kolejny skorzystali z pracy drona i zlokalizowali źródło zanieczyszczenia powietrza. Tym razem bezzałogowy statkiem powietrzny latał w rejonie ulic: Łamanej, Folwarcznej, Wernera i Szarych Szeregów.

Dron Straży Miejskiej w Radomiu po raz kolejny wykrył źródła zanieczyszczenia powietrza. Tym razem wskazał na mieszkanie przy ul. Niedziałkowskiego, gdzie spalano odpady plastikowe oraz warsztat samochodowy na Michałowie. Tam do pieca trafiały klejone i laminowane płyty.

Pies był wychudzony, przebywał w skrajnych warunkach śpiąc w odchodach, bez jedzenia i picia. Zwierzę  nie miało siły poruszać się o własnych siłach. Strażnicy miejscy zauważyli na jego ciele ślady bicia. Odebrali je 35-letniemu radomianinowi.

Opakowania plastikowe po olejach i smarach samochodowych oraz czyściwa nasączone środkami rozpuszczającymi smary wrzucano do pieca w jednym z warsztatów samochodowych przy ul. 1905 Roku.  Źródło zanieczyszczenia powietrza wykrył dron Straży Miejskiej.

Według relacji świadków, kierowca BMW zatrzymał się przed przejściem przepuszczając pieszą, natomiast kierowca hondy nie zatrzymał się i potrącił 60-latkę. Pierwszymi, którzy udzielili jej pomocy byli strażnicy miejscy.

Niewybuch znaleziono podczas prac na al. Wojska Polskiego. Pocisk pochodzi prawdopodobnie z okresu II wojny światowej, a konkretnie bombardowania pobliskiego lotniska. To kolejne takie materiały w tym rejonie. Wcześniej natrafiła na nie firma, która przebudowuje pas startowy na lotnisku.

Reklama