• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Tag: proces

Obrońcy skazanego na 25 lat więzienia Piotra W. za zabójstwo swojej żony Danuty składają apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Radomiu, który uznał, że jest on winny śmierci kobiety. Doszło do niej w grudniu 2016 roku, ale ciało wydobyto z Pilicy w okolicy Białobrzegów dopiero wiosną 2017 roku.

– Nie zabiłem Pauliny i jej dziecka. Nie przyznaję się do winy – mówił dzisiaj przed sądem Maciej S., którego prokuratura oskarża o podwójne zabójstwo: matki i jej niespełna półtorarocznego synka. – Dla mnie rodzina jest najważniejsza – podkreślał podczas rozpoczętego procesu mężczyzna.

Dzisiaj w Sadzie Okręgowym w Radomiu rozpoczął się proces w sprawie zabójstwa Danuty Wielochy, której zmasakrowane ciało wyłowiono z Pilicy 2 kwietnia tego roku. Kobieta zaginęła w grudniu 2016 roku. Na ławie oskarżonych zasiada mąż kobiety, Piotr. W.

Za dwa zarzuty morderstwa młodych kobiet popełnione w Radomiu odpowiada przed sądem Sławomir T., którego proces rozpoczął się dzisiaj. Sąd wyłączył jawność rozprawy w zakresie zeznań oskarżonego i świadków, choć prokuratura i obrońca wnioskowali, by wyłączenie to dotyczyło całego przebiegu sprawy.

– SB stosowała różne metody, by zaszkodzić i utrudnić życie działaczom ówczesnej Solidarności – mówił Krzysztof Wyszkowski, były współpracownik Anny Walentynowicz podczas toczącego się przed Sądem Okręgowym w Radomiu procesu w sprawie próby otrucia znanej działaczki związkowej.

– Twierdzenie, że istniała kombinacja operacyjna mająca na celu śmiertelne otrucie Anny Walentynowicz przy pomocy specyfiku o nazwie furosemidum jest śmieszne – zeznawał w sądzie były funkcjonariusz SB, świadek w sprawie próby pozbawienia życia działaczki Solidarności.

Dziś w Sądzie Okręgowym w Radomiu rozpoczął się proces Jakuba G., któremu prokuratura zarzuca handel dopalaczami. Oskarżony miał je sprzedawać w sklepie przy ul. Żeromskiego. Jakub G. konsekwentnie nie przyznaje się do winy i odmawia składania wyjaśnień.

Dziś w Sądzie Rejonowym w Radomiu rozpoczął się proces dwudziestu kibiców Legii oskarżonych o to, że zaatakowali policjantów i osoby postronne, kiedy szli na mecz na stadionie Polonii. Wśród oskarżonych jest nieformalny przywódca fanów warszawskiego klubu „Staruch” i jedna kobieta.