Z policji

Nietrzeźwi szarżowali na ulicach. Auta lądowały w rowach, a pijani kierowcy w areszcie – podsumowali miniony weekend na drogach radomscy policjanci. Doszło m.in. do kolizji, podczas której mężczyzna prowadzący forda uderzył w bok pojazdu z funkcjonariuszami z drugiego komisariatu. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Weekend jeszcze trwa, a policja już odnotowała kilka groźnych wypadków. W jednym z nich, w miejscowości Boże w gminie Stromiec, został poważnie ranny kierowca opla. Wezwano do niego Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, ale mężczyzna zmarł podczas transportu do śmigłowca..

Trzeciego mężczyznę, który przyczynił się do eksplozji pocisku artyleryjskiego w okolicy Wojsławic pod Radomiem, zatrzymała policja. Jeden z podejrzewanych został aresztowany. Ujawniono także kolejne niebezpieczne niewybuchy.

Niespotykana sytuacja w podradomskim Piastowie. Na tamtejszym cywilnym lotnisku należącym do aeroklubu doszło do kolizji zaparkowanego samolotu ze skuterem. Nikomu nic się nie stało. Część kadłuba maszyny została uszkodzona, a pilot wstępnie ocenił, że naprawa może kosztować nawet 150 tys. zł

Dwóch młodych mężczyzn chodziło po awaryjnym pasie ekspresowej „siódemki” na wysokości Zakrzewa, szukając… telefonu, który miał im wypaść z samochodu. Zguby nie znaleźli, bo ryzykowne poszukiwania na ruchliwej trasie uniemożliwili policjanci z radomskiej drogówki.

To nietypowa i rzadka sytuacja. Przestraszony i bez opieki koń biegał po ulicy, nic sobie nie robiąc z przejeżdżających obok samochodów. Zwierzę zatrzymał policjant radomskiej drogówki, który akurat jechał na służbę.

Eksplozja była tak głośna, że słychać ją było w okolicy. Jak się okazało, mieszkańcy Wojsławic pod Radomiem podpalili pocisk znaleziony w lesie, czym spowodowali jego wybuch, który odczuwany i słyszany był w zasięgu kilkuset metrów. Policjanci z Pionek zatrzymali mężczyzn, którzy doprowadzili do niebezpiecznej sytuacji.

W naczepie samochodu ciężarowego zamontowana została przegroda, za którą ukryty był zbiornik z wodą. To ona obciążała transport i zawyżała wagę truskawek, które sprzedawcy przywozili do skupu owoców. Oszukali tak jego właściciela na blisko ćwierć miliona złotych. Policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn: kierowcę ciężarówki oraz jego pracodawcę.

Radomscy policjanci ścigali na ul. Kieleckiej kierowcę mazdy, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej, po tym jak przekroczył dozwoloną prędkość. Jak się okazało, 20-latek miał prawie 2 prom. alkoholu w organizmie. Teraz odpowie przed sądem.

Prawdopodobnie odgłos detonacji materiałów z okresu II wojny światowej zaniepokoił w nocy mieszkańców Wojsławic w gminie Gózd. Na miejsce przyjechała policja i wojsko. Nie ma osób poszkodowanych.