Sponsorowany
Sponsorowany

Tag: Kozienice

Kozieniccy policjanci zatrzymali dwóch młodych mężczyzn podejrzanych o kradzież opla. Samochód wyjechał z parkingu… taranując bramę, którą ciągnął później ulicami miasta. Właściciel odzyskał swoje auto.

Czterech mężczyzn, którzy trudnili się kradzieżą i handlem rowerami zatrzymali funkcjonariusze z wydziału kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Kozienicach. Odzyskali też siedem jednośladów. Funkcjonariusze apelują o znakowanie rowerów.

Niemal 140 g środków odurzających zabezpieczyli kozieniccy policjanci i zatrzymali trzech mężczyzn, którzy mieli związek ze sprawą. Funkcjonariusze zabezpieczyli też urządzenia służące do porcjowania narkotyków.

Policjanci z Kozienic zatrzymali 22-letniego nietrzeźwego motocyklistę, który próbował przekupić mundurowych oferując im tysiąc złotych. Za usiłowanie korupcji i jazdę po pijanemu grozi mu teraz nawet osiem lat więzienia.

Policjanci z Kozienic zlikwidowali „dziuplę” samochodową i zatrzymali podejrzanego o kradzież mercedesa sprintera. Kryminalni wyjaśnili także zdarzenie związane z kradzieżą maszyny budowlanej. Odzyskali koparkę i zatrzymali podejrzanego o to przestępstwo. Dzisiaj w obu postępowaniach o środkach zapobiegawczych zadecyduje prokuratura.

Kozieniccy policjanci zatrzymali 35-letniego mężczyznę, który usiłował wyłudzić pieniądze od starszego małżeństwa. Kilkadziesiąt minut po wyjściu z komendy trafił tam ponownie, ponieważ prowadził auto bez prawa jazdy.

Policjantki drogówki z Kozienic zatrzymały po pościgu 46-letniego mężczyznę, który pijany uciekał kradzionym samochodem, także wtedy gdy doprowadził do kolizji z innym pojazdem. Był pijany, poszukiwany i nie miał prawa jazdy.

Zaczęło się niewinnie: od znalezienia przy 27-latku jednej sztuki amunicji, a zakończyło na odkryciu prawdziwego arsenału materiałów wybuchowych i nielegalnej broni gromadzonej na terenie jednej z posesji na obrzeżach Kozienic.

28-letni mieszkaniec gminy Kozienice jest podejrzany o kilkanaście włamań i kradzieży do sklepów na terenie kilku powiatów. Został zatrzymany przez policję i aresztowany tymczasowo na trzy miesiące.

Szereg rażących uchybień i zaniedbań w fazie przygotowania i prowadzenia budowy było bezpośrednią przyczyną zawalenia platformy we wnętrzu komina na terenie elektrowni w Kozienicach i w konsekwencji śmierci czterech pracowników – stwierdziła prokuratura. Postawiła juz zarzuty w tej sprawie.

Reklama