Tag: kradzież

Morimakan D., francuski sportowiec i były piłkarz Radomiaka uznany winnym kradzieży luksusowych samochodów należących do kolegów z drużyny i skazany przez sąd na rok i dwa miesiące pozbawienia wolności. Wyrok jest nieprawomocny.

34-letni radomianin ukradł zaparkowany w centrum miasta samochód, a następnie za jego zwrot zażądał pieniędzy. Właściciel auto odzyskał, a mężczyzna trafił już do policyjnego aresztu. Grozi mu do 10 lat więzienia.

W ręce policjantów z Komisariatu II Policji w Radomiu trafił 40-latek. Przedstawiono mu zarzuty kradzieży torebek, przywłaszczenia i paserstwa.

W tym przypadku powiedzenie: „Na złodzieju czapka gore” pasuje jak ulał. Mężczyzna podczas ucieczki po kradzieży hulajnogi złamał nogę. Nie przeszkodziło to w postawieniu mu prokuratorskich zarzutów.

Mężczyzna wykorzystując nieuwagę ekspedientki ukradł jej telefon i wyszedł ze sklepu. Krótko po tym został zatrzymany przez radomskich policjantów. 37-latek odpowie za kradzież, a za przestępstwo to grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

29-latek usłyszał zarzut kradzieży samochodu w warunkach recydywy. Mężczyzna został zatrzymany przez grójeckich policjantów. Funkcjonariusze odzyskali ukrytego w lesie volkswagena. Sprawca w przeszłości był już skazany za takie samo przestępstwo.

Strażnicy miejscy razem z przechodniami zatrzymali złodzieja, który ukradł markowe buty ze sklepu mieszczącego się w Sezamie. SM dziękuje za postawę osobom, które pomogły ująć mężczyznę.

Podając się za pracowników wodociągów, weszli do mieszkania 86-letniej mieszkanki Radomia i wykorzystując jej nieuwagę, ukradli pieniądze. Policjanci przestrzegają przed wpuszczaniem do domu nieznanych osób.

Czujnością wykazali się będący w czasie wolnym od służby policjanci z radomskiej drogówki, którzy zatrzymali złodzieja. Funkcjonariusze zauważyli jak wybiega on ze sklepu i natychmiast ruszyli za nim w pościg. 25-latek został zatrzymany.

Straż Leśna ujęła na gorącym uczynku złodziei stroiszu, którzy po załadowaniu busa próbowali odjechać z miejsca kradzieży. Po zatrzymaniu auta okazało się, że cały dostawczy samochód był załadowany. Wstępnie oceniono, ze jest tam ponad 10 m przestrzennych obłamanych gałęzi jodłowych.

Reklama