Tag: policja

Policjanci zatrzymali w miejscowości Działki Suskowolskie 29-latka kierującego kią, który prawie trzykrotnie przekroczył dopuszczalną prędkość. Mężczyzna stracił prawo jazdy na trzy miesiące i otrzymał 2,5 tys. złotych mandatu. Sygnał o piracie drogowym funkcjonariusze dostali z Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa.

55-latek wsiadł za kierownicę samochodu, który miał zamiar sprzedać, ale podczas próbnej jazdy zatrzymała go za przekroczenie dozwolonej prędkości radomska drogówka. Okazało się, że bus był niedopuszczone do ruchu i nie miał aktualnego ubezpieczenia OC. A kierowca – prawa jazdy.

23-latek ukradł w jednym z marketów towar wartości kilkuset złotych i chciał uciec autobusem. Nie udało się, bo ujęli go po pościgu policjant i pracownik zespołu prasowego KWP w Radomiu. Amator cudzego mienia został ukarany mandatem, a skradziony towar wrócił do sprzedawcy.

Ma 19 lat i prawo jazdy od niecałych czterech miesięcy. Umiejętności prowadzenia pojazdów też niewielkie, bo w terenie zabudowanym pędził z prędkością 121 km/h.  Młodego kierowcę kosztowało to 2,5 tys. zł, które zapłacił w formie mandatu, oraz 15 punktów karnych.

Aż 16 razy w ciągu czterech lat policjanci przyłapali kobietę na prowadzeniu samochodu bez uprawnień. Przed miesiącem 37-latce zakończył się sądowy zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. Teraz po raza kolejny odpowie przed sądem za swoje lekceważące podejście do obowiązujących przepisów.

37-latek zabrał z busa nie swoją walizkę podróżną. Jak potem tłumaczył, chciał zrobić swojej przyjaciółce… prezent, a ta z bagażu obcej osoby wybrała perfumy. Ostatecznie walizka wylądowała w przydrożnym rowie, a złodziej w policyjnym areszcie. Oboje czeka jeszcze rozprawa w sądzie.

Niecierpliwy kierowca trąbił na innego mężczyznę za kółkiem, by się pospieszył, ale nie zauważył, że obserwuje go drogówka. Jak się okazało, kierowca forda przekroczył też dozwolona prędkość, był pod wpływem alkoholu i zatrzymane prawo jazdy.

Radomscy policjanci zatrzymali poszukiwanego listem gończym 29-latka, który miał przy sobie narkotyki. Podczas , gdy funkcjonariusze wykonywali w jego mieszkaniu czynności służbowe odwiedził go znajomy, który również posiadał przy sobie środki odurzające. Obaj trafili do aresztu.

Przez kilka godzin radomscy policjanci poszukiwali 48-latka, którego życie było zagrożone. Mężczyzna chciał się zatruć spalinami z własnego auta. Został odnaleziony w lesie koło Domaniowa i trafił pod specjalistyczną opiekę medyczną.

W „dziupli” zlikwidowanej przez policjantów przetrzymywano skradzione samochody oraz części, które również mogą pochodzić ze skradzionych pojazdów. Funkcjonariusze odnaleźli także narkotyki. Do sprawy zatrzymano pięć osób. Przedstawiono im zarzuty paserstwa oraz handlu i posiadania narkotyków. Trzy osoby zostały tymczasowo aresztowane.