Reklama
Reklama

Tag: policja

Niech rzuci kamieniem ten, komu się podobna sytuacja nie przytrafiła. Mieszkanka powiatu grójeckiego  była przekonana, że jej samochód został skradziony i zawiadomiła policję. Jak się potem okazało, auto bezpiecznie stało zaparkowane na pobliskiej ulicy.

Do groźnego wypadku doszło dzisiaj rano przy ul. Zbrowskiego. Samochód marki Skoda najechał na dwa inne auta, po czym uderzył w filar budynku. Kierowca uciekł, pasażer został odwieziony do szpitala.

41-latka, który ukradł samochód i spowodował nim kolizję zatrzymali policjanci z Grójca. Jakby tego było mało, mężczyzna był pijany. Trafił do policyjnego aresztu. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

Kierując samochodem osobowym zajeżdżał bez powodu drogę i zmusił prowadzącego mercedesa do zatrzymania, po czym podbiegł do niego i uderzając maczetą uszkodził szybę oraz karoserię auta. 41-latek trafił do aresztu.

39-latek prowadził BMW mając prawie 2,5 prom. alkoholu w organizmie. Zatrzymał go policjant z mazowieckiej drogówki w czasie wolnym od służby. O dalszym losie nieodpowiedzialnego kierowcy zdecyduje sąd.

Sąd rodzinny zajmie się 16-latkiem który nie zatrzymał się do kontroli drogowej i nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a mimo to jechał motocyklem. Najpierw uciekał przed policjantami, a potem ukrył się za budynkiem. Został zatrzymany.

Po co sadzić i czekać aż urosną, skoro można je… wykopać z cudzego ogrodu? Być może tak myślał 31-letni mężczyzna, który wyrwał i ukradł 18 drzewek czereśni w okolicach Mogielnicy. Złodziej miał pecha, w nocy policjanci zauważyli samochód w sadzie i sprawdzili, co w nim się znajduje.

Trzynastu mężczyzn w wieku od 23-45 lat, którzy kradli m.in. urządzenia optyczne i geodezyjne na terenie Unii Europejskiej i Szwajcarii, zatrzymali w Radomiu mazowieccy policjanci. Wartość strat spowodowanych przez działalność grupy przestępczej wyniosła ponad 5,3 mln zł. 13 osób usłyszało zarzuty, zaś wobec siedmiu zastosowano tymczasowe aresztowanie.

Mężczyzna wszedł do cudzego domu i usiłował wynieść z niego sprzęt elektroniczny. Spłoszyła go właścicielka, której zaczął grozić… śrubokrętem. Niedoszły złodziej uciekł, ale policjanci ujęli go po pościgu w lesie. Okazało się, że tej samej nocy popełnił także inne przestępstwa.

Tragiczny finał poszukiwań 24-latka z Radomia, który był poszukiwany przez policję od kilku dni. Dzisiaj (piątek, 4 czerwca) około godz. 16 odnaleziono ciało młodego mężczyzny na skraju kompleksu leśnego w okolicach Pionek.

Reklama