Tag: Straż Miejska
Epoka lodowcowa w mieście. Wściekli Radomianie pytają prezydenta: Kto tu rządzi? Kto za to odpowiada?
„Radom, epoka lodowcowa”, „Lodowisko”, „Jest tragicznie! Gdzie są służby miejskie?”, „Nie wychodzę z domu” – to wcale nie najmocniejsze słowa, jakimi Radomianie komentują stan chodników, placów i parkingów w mieście. Pytają: dlaczego nie jest sprzątane? Kto za to odpowiada?
Ukradł w sklepie artykuły spożywcze warte około 900 zł. Zatrzymał go będący poza służbą strażnik miejski
35-latek ukradł produkty w sklepie spożywczym i próbował uciekać, gdy obsługa wszczęła alarm. Szybko zareagował przebywający w markecie, będący poza służbą, strażnik miejski. Ujął złodzieja i zadzwonił po policję. Jak się okazało, radomianin znany był służbom.
Czterej nastolatkowie pili na fontannach wódkę i zakłócali porządek. Interweniowali strażnicy miejscy
Piętnastolatek i trzej szesnastolatkowie pili na radomskich fontannach wódkę. Zauważyły to kamery monitoringu i wtedy interweniowali strażnicy. Nieletni zostali przekazani swoim opiekunom prawnym.
Przypływ namiętności podczas jazdy autem. Kierowca peugeota zablokował ruch uliczny, a potem uciekał
Samochód stał na jezdni blokując ruch. Wewnątrz strażnicy miejscy zobaczyli… całującą się parę. Kierowca nie zwracał uwagi na innych uczestników ruchu drogowego, a potem ruszył z miejsca na czerwonym świetle. Przypływ namiętności mężczyznę i kobietę sporo kosztował.
Piesek wpadł do studzienki kanalizacyjnej. Przestraszone i wyziębione zwierzę uratowali strażnicy miejscy
Pies był bardzo przestraszony i wyziębiony, bo wpadł do studzienki kanalizacyjnej. Z opresyjnej sytuacji uratował zwierzę ekopatrol radomskiej Straży Miejskiej, a w lecznicy weterynaryjnej otrzymało ono fachową pomoc.
Nie chciało mu się jechać do szkoły autobusem, więc zasiadł za kierownicą samochodu ojca. Nie byłoby w tym nic dziwnego, tyle, że młody człowiek miał 16 lat i oczywiście nie mógł posiadać prawa jazdy. Amatora motoryzacji zatrzymali strażnicy miejscy.
Brawurowa jazda na oczach strażników miejskich. Popisy 24-latka zakończyły się zakuciem w kajdanki
Strażnicy miejscy patrolując miasto zauważyli seata, którego kierowca nie potrafił utrzymać pojazdu na jednym pasie ruchu i jechał zygzakiem. Na widok radiowozu z włączoną sygnalizacją świetlną najpierw wjechał na pas przed funkcjonariuszy, a potem zaczął gwałtownie odjeżdżać. Zatrzymany stał się agresywny i trzeba było zakuć go w kajdanki.
30-latek dziwnie się zachowywał, a potem opowiedział o problemach strażnikom. Trafił do szpitala
Strażnicy miejscy pomogli mężczyźnie, którego obserwowali pod dworcem i uznali, że dziwnie i nieracjonalnie się zachowuje. 30-latek chętnie podzielił się z funkcjonariuszami swoimi problemami. Mundurowi wezwali karetkę pogotowia, która odwiozła go do szpitala.
Uciekła komuś i biegała po Radomiu. Świnka wietnamska czeka na właściciela w bezpiecznym miejscu
Zwierzę – i to jakie! – biegało w okolicach oczka wodnego przy ul. Jana Pawła II, szybko przemieszczając się pomiędzy ulicami. Strażnicy miejscy zauważyli je w okolicach ul. Rzeszowskiej. Teraz świnka wietnamska czeka na właściciela w gospodarstwie tymczasowym przy ul. Nowa Wola Gołębiowska w Radomiu.
Starszy pan z walizką gotówki i biżuterią zagubił się w autobusie. Pomogli strażnicy miejscy i… kartka z telefonem do żony
Straszy mężczyzna znajdował się w autobusie, ale nie wiedział skąd przyjechał i dokąd jechał. Miał ze sobą walizkę, a w niej m.in. gotówkę. Na szczęście była też tam kartka z numerem telefonu do żony. Strażnicy miejscy zadzwonili do niej, ale okazało się, że kobieta… przebywa w szpitalu.












