Tag: drogówka
Nietrzeźwi szarżowali na ulicach. Auta lądowały w rowach, a pijani kierowcy w areszcie – podsumowali miniony weekend na drogach radomscy policjanci. Doszło m.in. do kolizji, podczas której mężczyzna prowadzący forda uderzył w bok pojazdu z funkcjonariuszami z drugiego komisariatu. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Kupił motocykl BMW i wracając do domu zapomniał o przestrzeganiu przepisów. Przypomniała mu policja (WIDEO)
Weekend, ładna pogoda, jednym słowem raj dla motocyklistów. Ale także wzmożone policyjne kontrole przede wszystkim kierowców jednośladów w związku ze specjalnymi działaniami mającymi na celu poprawę ich bezpieczeństwa na drogach.
30-latek śpiesząc się do swojej dziewczyny wsiadł za kółko, ale nie dojechał, bo pędzącego zakochanego zatrzymała radomska drogówka. I wtedy okazało się, że amant nigdy nie miał prawa jazdy, a policja zatrzymywała go już wcześniej cztery razy.
Kolizja dwóch BMW na Prędocinku, jedno auto wpadło na słup. Za kierownicą pijany policjant z drogówki
Dwa samochody marki BMW zderzyły się na ul. Brata Alberta. Jeden z nich w wyniku uderzenia zjechał z drogi i wpadł na betonowy słup i ponownie znalazł się na drodze blokując przejazd. Za kierownicą tego auta siedział pijany policjant z radomskiej drogówki.
Dopiero podpora wiaduktu, w którą uderzył samochód, zatrzymała auto i kierowcę uciekającego przed policją. 22-latek nie zatrzymał się wcześniej do kontroli drogowej. Jak się okazało, młody mężczyzna nie miał prawa jazdy. Poszkodowane zostały trzy osoby.
Prowadził auto nie mając prawa jazdy, był nietrzeźwy. Gdy uszkodził pojazd, zadzwonił… po policję
Wsiadł pod wpływem alkoholu i bez wiedzy rodziców do ich samochodu, choć nie miał prawa jazdy. Brak umiejętności się zemścił: 22-latek wjechał na krawężnik i uszkodził auto. Dalej było też nietypowo, bo mężczyzna zadzwonił po policję, czekał na przyjazd funkcjonariuszy i przyznał się do popełnienia wykroczenia.
Zmienił pas ruchu i wyprzedził auta na przejściu dla pieszych, co zarejestrowała kamera
22-letniemu kierowcy tak się spieszyło, że wprost przed okiem kamery zamontowanej w pojeździe Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego, zmienił pas ruchu i wyprzedził auta na przejściu dla pieszych. Jednak nie skończyło się tylko na mandacie.
Wpadł podczas kontroli drogowej. Gdy otworzył szybę, wydobył się dym oraz charakterystyczna woń marihuany
Przekroczenie dopuszczalnej prędkości to dopiero początek problemów 23-letniego kierowcy zatrzymanego przez patrol radomskiej drogówki. Mężczyzna prawdopodobnie prowadził samochód pod wpływem środków odurzających i posiadał je przy sobie w trakcie kontroli.
„Rekord” 21-letniego kierowcy: 3 wykroczenia, mandaty na 4 tys. 300 zł i 35 punktów karnych
O takiej wysokości mandatu radomscy policjanci jeszcze nie informowali. Ale jest nowy rekordzista tych niechlubnych zawodów, m.in. w przekraczaniu dozwolonej prędkości. 21-letni kierowca mercedesa popełnił w różnych miejscach trzy wykroczenia, za które został ukarany w kwocie 4 tys. 300 zł oraz 35 punktów.
Drogówka zatrzymała 55-latka do kontroli. Bus nie miał badań technicznych i OC, a kierowca prawa jazdy
55-latek wsiadł za kierownicę samochodu, który miał zamiar sprzedać, ale podczas próbnej jazdy zatrzymała go za przekroczenie dozwolonej prędkości radomska drogówka. Okazało się, że bus był niedopuszczone do ruchu i nie miał aktualnego ubezpieczenia OC. A kierowca – prawa jazdy.














