Tag: prokuratura

Prokuratura dysponuje już opinią biegłych w sprawie przyczyn śmierci Oliwii, która zginęła w maju w wypadku w Kozienicach. – 19-latka nie miała żadnych obrażeń mechanicznych, które mogły zagrażać jej życiu. Oliwia zmarła z powodu rozlanego obrzęku mózgu – napisali lekarze patolodzy w protokole z sekcji zwłok dziewczyny.

Kierownik pociągu, który wciągnął nastoletniego Dominika na tory, a ten został ciężko okaleczony, przyznał się do winy i wyraził skruchę. Prokurator postawił mu m.in. zarzut spowodowania wypadku w ruchu lądowym w wyniku umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa.

Prokuratura powoła zespół biegłych sądowych, którzy wypowiedzą się, czy zastosowane w szpitalu na Józefowie procedury medyczne były podjęte zgodnie ze sztuką medyczną. Chodzi o śmierć pacjenta, który zgłosił się na SOR z bólem barku, a po trzech tygodniach już nie żył. Prokuratura prowadzi śledztwo w tej sprawie.

Prokuratura Okręgowa w Radomiu umorzyła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez posła Prawa i Sprawiedliwości Marka Suskiego. Poseł Koalicji Obywatelskiej Konrad Frysztak twierdził, że parlamentarzysta z opozycyjnego klubu wpływał na to, by Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej nie przyznał pożyczki RADPEC-owi na modernizację, i zawiadomił organa ścigania.

Prokuratura Rejonowa w Zwoleniu zakończyła śledztwo w sprawie wypadku i skierowała do Sądu Rejonowego w Kozienicach akt oskarżenia przeciwko 25-letniej Martynie A., która potrąciła samochodem 15-letnią Oliwię. 25-latka usłyszała zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

19-letnia Oliwia (nazwijmy ją „pierwszą”) zmarła po przewiezieniu do szpitala po wypadku, w którym uczestniczyła, choć nie odniosła w nim żadnych obrażeń. Podobne było z 15-letnią (nazwijmy ją „drugą”) Oliwią, która w innym wypadku została ranna. Obie były transportowane karetkami kozienickiego pogotowia. Rodzice nastolatek mają ogromny żal do ratowników medycznych i lekarzy. Prokuratura bada sprawę pierwszej Oliwii, drugiej zakończyła się aktem oskarżenia.

Doświadczony policjant przyniósł do komendy wojewódzkiej broń prywatną myśliwską, gdzie podczas jego sprawdzania sztucer w sposób niekontrolowany wypalił. Nikomu nic się nie stało, ale funkcjonariusz został oskarżony o niedopełnienie obowiązków. Sąd umorzył warunkowo wobec Adama R. postępowanie karne na rok próby. Wyrok nie jest prawomocny.

– Śledztwo zostało umorzone wobec stwierdzenia braku znamion czynu zabronionego – poinformował w oświadczeniu zarząd radomskiej Fabryki Broni. Prokuratorskie dochodzenie dotyczyło zawieranych przez „Łucznik” kontraktów z amerykańskim kontrahentem, które miały przynieść zbrojeniowej spółce ponad 2 mln dolarów straty.

Zarzut spowodowania 14 lutego 2026 r. na przystanku w Woli Bierwieckiej w gminie Jedlińsk wypadku kolejowego, w wyniku którego 17-letni Dominik stracił obie nogi i rękę, usłyszał kierownik pociągu Marcin W. W czasie przesłuchania 48-latek źle się poczuł i potrzebna była pomoc medyczna. Ostatecznie nie złożył wyjaśnień.

To sprawa sprzed… 27 lat. Zajęli się nią funkcjonariusze sekcji Archiwum X Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu i śledczy z Prokuratury Okręgowej w Radomiu, którzy dzięki skrupulatnej i drobiazgowej pracy ujawnili szczegóły zabójstwa mężczyzny, do którego doszło w 1999 r. w Nowym Mieście nad Pilicą. Sprawca, który kierował tą zbrodnią, nie uniknie odpowiedzialności karnej.

Reklama